Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobrostan > Eko > Ogród. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobrostan > Eko > Ogród. Pokaż wszystkie posty

12 kwi 2017

Jadalne rośliny ozdobne z własnego ogrodu - 2. Malwa ogrodowa

Jadalne rośliny z własnego ogrodu - 2. Malwa ogrodowa



Przyszła wiosna , kto ma ogródek zapewne już porobił w nim porządki i przygotował pod zasiewy i nasadzenia.

Nasze ogródki mogą zdobić nie tylko rośliny ozdobne, ale także takie, które oprócz tej funkcji nadają się też do jedzenia. Taką rośliną ozdobną jest malwa, która warto wziąć pod uwagę w planach ogrodowych zmian.


Kwiaty malwy przywodzą na myśl muzea wsi, czyli skanseny. Kojarzą się z drewnianymi wiejskimi
chatami, przed którymi zazwyczaj pod płotem lub oknami rosły wysokie kolorowe malwy ogrodowe.

To taki charakterystyczny, piękny kwiat dawnych polskich ogrodów, bardzo już zapomniany, jakoś stał się niemodny, rzadko można go spotkać w dzisiejszych ogródkach, a szkoda. Jest to bowiem roślina zielarska, wykorzystywana w celach zdrowotnych ( zwłaszcza malwa czarna ), ale można z jej młodych liści przygotowywać także smaczną potrawę.

Nie jest to polska potrwa, lecz syryjska tzw. melokhia,  ( molokhia, mulkhije, muluhija, moloheja, muluhija, molokhia, mululukhijah, mloukhiya, malukhijah, moroheiya ).

W oryginalnym przepisie wykorzystuje się do niej inną roślinę, która jednak w Polsce nie rośnie, można co najwyżej ją zakupić w Polsce, w sklepach z żywnością orientalną ( ale raczej chyba trudno spotkać u nas), lub np. w UK, w stanie suszonym, pod nazwą  "melokhia"

Mało kto wie, że roślinę tę można zastąpić właśnie liśćmi malwy ( można też szpinakiem ), jak również mało kto wie , że liście malwy można jeść w potrawach.

Poniżej podaję przepis egipski, tyle, że z wykorzystaniem młodych liści malwy. Oddzielnie podam przepis syryjski mojej cioci.

Znane są dwa sposoby przygotowania potrawy: jeden to taki, że gotuje się tylko zupę, drugi z gotowaniem też kury, którą podaje się oddzielnie a popija zupą.

Składniki :


  • 1/2 kg młodych liści malwy
  • 3 szklanki rosołu lub wody z kostka rosołową ( nie używam kostki rosołowej) 
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka masła
  • 2 roztarte ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki zmielonej kolendry
  • szczypta ostrej papryki lub przyprawy chili ( jeśli ktoś lubi ostrzejsze danie )

Listki malwy ( lub szpinaku) przebrać, odciąć ogonki, wypłukać w kilku wodach, osączyć, drobno posiekać.

Rosół  zagotować, włożyć liście malwy ( szpinaku), doprawić do smaku solą i pieprzem, gotować na średnim ogniu przez 10 minut.

Przygotować sos czosnkowy - Taklia: roztarty czosnek dodać do rozgrzanego masła, smażyć na małym ogniu na złoty kolor, mieszając dodać kolendrę i paprykę lub chili, smażyć dalej przez 2 minuty.

Pół szklanki zupy wlać do smażonych przypraw. Wymieszać z zupą, gotować na średnim ogniu przez 3 minuty.

Przed podaniem doprawić solą i pieprzem.


Spróbujcie, a może spodobają Wam się też malwy jako roślina ozdobna :)


Z tego cyklu:  jadalna nasturcja > TUTAJ





19 cze 2016

Jak zrobić mini oczko wodne - łatwo i tanio

Jak zrobić mini oczko wodne - łatwo i tanio


Kiedyś zamarzyło mi się oczko wodne na rodzinnej działce ogródkowej ( której już w rodzinie nie ma ). Zrobienie dużego oczka było dla mnie nieosiągalne, ponieważ takiego wyłożonego folią sama bym pewnie dobrze nie potrafiła zrobić, natomiast gotowe z ukształtowanego plastiku były, jak na moją kieszeń, zbyt drogie.
Traf  jednak chciał, że koleżanka miała nieużywaną już wanienkę do kąpieli dziecka, więc podarowała mi ją. Miała stonowany niebieski kolor.

Teraz trzeba było tylko wykopać na działce dołek na głębokość i w kształcie wanienki, włożyć ją w dołek, podsypać ziemią by się nie ruszała i baza oczka gotowa. Na dnie położyłam kilka kamieni oraz postawiłam małą doniczkę z roślinką wodną. Do malutkiego oczka trzeba wybrać taką, która ma krótkie korzenie i nie potrzebuje dużej głębokości. Moja roślinka miała listki  na powierzchni wody.
Wodę wlewamy delikatnie by jej nie naruszyć.

By zachować przejrzystość wody ( by nie "zarastała" glonami ) zrobiłam eksperyment dolewając "ekstraktu z greipfruta" ( ze względu na to że jest naturalny ), działało lecz na dłuższą metę było by mało ekonomiczne, bo specyfik ten w Polsce jest dość drogi ( w Czechach czy na Słowacji dużo tańszy ). 
Myślę, że są jakieś sposoby ekologiczne, może dla celów akwarystycznych czy właśnie dedykowane dla oczek wodnych, by zachować przejrzystość wody.

Ważną rzeczą jest by na brzegu oczka wodnego położyć gałąź, korzeń, coś, po czym zwierzątka jak mysz, jeż lub inne, które chcąc się napić wody, wpadłyby do niej, mogłyby wydostać się potem na brzeg ( takie sytuacje zdarzają się nie tak rzadko ).

Początkowo brzegi wanienki starałam się zamaskować kamieniami.


Kamienie wokół brzegów oczka nie wyglądały zbyt dobrze i niewystarczająco maskowały plastik wanienki. Toteż w kolejnym roku zlikwidowałam je i wsadziłam przy brzegach oczka wodnego niskie, płożące się kępki macierzanki piaskowej, która ładnie obrosła niebieskie brzegi. W dodatku jest to bylina kwitnąca, którą latem zdobią drobniutkie kwiatuszki w kolorze wrzosu, lila, fioletu, tworząc barwne dywany.

Listewkę, która służyła zwierzątkom za kładkę, zastąpiłam znalezionym kawałkiem korzenia jakiegoś krzewu.


Lokatorkom się spodobało :)






16 kwi 2015

Jadalne rośliny ozdobne z własnego ogrodu - 1. Nasturcja

Jadalne rośliny z własnego ogrodu - 1. Nasturcja



Posiadając przydomowy ogródek możemy nie tylko cieszyć się z kolorowych kwiatowych dywanów , ale także skorzystać z ich potencjału spożywczego, leczniczego czy kosmetycznego. Nadeszła wiosna i czas wysiewów nasion w ogródku. Warto pomyśleć o takich kwiatach, które latem pojawią się na stole nie tylko w wazonie lecz też na talerzu. 

Będę tutaj sukcesywnie przedstawiać te rośliny ozdobne.

NASTURCJA

 


Roślina jednoroczna, o długich płożących łodygach. Liście ma tarczowate, zaokrąglone. Kwiaty w kolorze od żółtego do ciemnopomarańczowego, w kształcie płaskiego kielicha z charakterystyczną "ostrogą". Owoc to podwójna rozłupnia. 

Nie dość , że ładnie wygląda i smaczna to warto ją sadzić choćby dlatego, że odciąga mszyce od warzyw w ogrodzie, bo bardzo ją lubią i tam gdzie rośnie, bardziej interesują się nią niż innymi roślinami np. warzywnymi.


Wysiew: koniec kwietnia lub w maju do gruntu
               w rozstawie 30-40 x 25 cm.

Zbiór : liście młode wiosną
             kwiaty od maja do jesieni,
             zielone owoce - sukcesywnie, w miarę 
             przekwitania kwiatów


  • Surówka z liści ( lub/i kwiatów ) nasturcji :

          W równych porcjach zmieszać umyte i posiekane:
          
          - świeże młode liście nasturcji 
          - liście dziko rosnącej jasnoty białej ( tzw. "głucha pokrzywa" ) 
          - mięta pieprzowa 
          - melisa 
          - pietruszka 

          Polać oliwą, doprawić do smaku sokiem z cytryny, solą i pieprzem.
          Do surówek można też dodawać kwiaty nasturcji, mają lekko pikantny smak.


  • "Kapary" z owoców nasturcji: 

     

    Młode i niedojrzałe ( zielone) owoce nasturcji marynujemy w zalewie octowej, takiej samej    jaką się przygotowuje do marynowania ogórków. Tak spreparowane zastąpią nam kapary  ( oryginalne kapary to przyprawa w kuchni śródziemnomorskiej ) 
    Można je dodawać również do sałatek warzywnych czy sosów, ryb i mięs, do kanapek i przekąsek, potraw z jajek, ale w niewielkich ilościach bo mają dość ostry smak i zapach.

     - zielone owoce nasturcji
     - 100 ml octu , najlepiej winny lub jabłkowy, jeśli ktoś woli łagodniejszy smak, lub zwykły   
                      jeśli silniejszą marynatę 
     - listek laurowy
     - kilka ziaren pieprzu
     - ze 2 ziarna ziela angielskiego
     - kilka ziaren gorczycy 
     - 2-3 goździki
     - troszkę soli 
     - odrobina cukru ( ja nie używam )
      
    Owoce nasturcji myjemy, gotujemy 10 minut w osolonej wodzie. Wodę odlewamy, owoce      przekładamy do słoiczka.
    Do 1/4 szklanki wody wlewamy octu, dodajemy przyprawy i gotujemy zalewę. Zalewamy nią owoce nasturcji. Zakręcamy słoik i wekujemy 15 min.
   
  • Sos z owoców nasturcji:  

     

    Na rozgrzaną oliwę lub olej wrzucamy 20-25 owoców nasturcji, 3 ząbki czosnku, małą skrojoną w kostkę cebulkę, można odrobinkę pieprzu czarnego i nieco majeranku. Następnie dodajemy wodę i dusimy pod przykryciem. 
    Owoce po uduszeniu rozgniatamy dokładnie, po odparowaniu wody dodajemy śmietanę, zagotowujemy wszystko i mamy sos.

    Wersja z pomidorami:
     
    Pod koniec duszenia można dodać pokrojone w drobną kostkę i podsmażone wcześniej do formy przecieru pomidory.

    Możemy włożyć w słoiczki i zawekować ( 10-15  minut) wedle potrzeb.

    Używać do pulpetów, mięs, ryb, gulaszu, zapiekanek, sera żółtego i do czego kto woli wedle smaku. 

Dlaczego warto jeść?

 

Zawiera prowitaminę A, witaminę C i sole mineralne ( najwięcej żelaza)jest silnie bakteriobójcza i grzybobójcza.


c.d.n 


 
Z tego cyklu - Malwa ogrodowa > TUTAJ