15 sty 2022

Ważne - 15.01 - stop segregacji medycznej w Waszych miastach

Ważne - 15.01- stop segregacji medycznej w waszych miastach 


Jest taka akcja by czynnie dać wyraz, że my Wolni Polacy, zaszczepieni i niezaszczepieni,  z naszą dumą narodową, patriotyczną przeszłością, doświadczeniem okrucieństw faszyzmu w czasie wojny, wyrażamy sprzeciw wobec forsowanemu w pośpiechu przez rząd faszystowskiemu, segregacyjnemu  projektowi nr 1846 

Jako dumni z naszej narodowej patriotycznej przeszłości, pamiętając faszystowską okupację w czasie wojny, czas opowiedzieć się wyraźnie i czynnie za wolnością,  godnością ludzką, prawem do samostanowienia, do ochrony informacji medycznych, do własnej woli odnośnie udziału w badaniach, testach dna, zabiegach i eksperymentach medycznych.

https://stopnop.com.pl/mobilizacja/

Faszystowska okupacja skończyła się dla nas w 1945 r a totalitaryzm trochę później, trzeba to przypomnieć politykom którzy podobno nas reprezentują!

Proszę podajcie dalej .



5 sty 2022

Sentencja na nowy rok...

 Sentencja na nowy rok...

 

" Najmniej istotne w życiu jest to, że czasami nam coś nie wychodzi. Dzięki temu, że coś nie wyszło, wyjdzie może coś innego, co nigdy by nie wyszło, gdyby wyszło to, co właśnie nie wyszło"

 

 Z tym "najmniej istotne" to chyba bym się nie zgodziła, bo zależy czy to co nie wyszło dotyczy w konsekwencjach tylko nas, czy innych też i na ile innych... 



 

Zło jest bezsilne jeśli dobro jest nieustraszone - wsparcie dla uczciwego lekarza

 Zło jest bezsilne jeśli dobro jest nieustraszone - wsparcie dla uczciwego lekarza


Proszę o wsparcie, podpisem pod listem otwartym,  dla uczciwego, prawdziwego lekarza, pulmonologa - dr W. Bodnara , który przejmuje się pacjentami i chce ich wyleczyć, a na którego zrobiono nagonkę, ponieważ psuje niecny "plan" "plandemii". 

Wielki wstyd i jakaś kpina, że działania przeciwko doktorowi podjął Rzecznik praw pacjenta! Kogo on reprezentuje? Bo na pewno nie pacjentów.

Dlaczego to ważne? 

Dlatego, że obecnie eliminowani są tacy lekarze przez tzw. Izbę lekarską, która zabiera im prawo do wykonywania zawodu, ludzie już nie mają się u kogo leczyć , pomocy szukają na forach, bo nie otrzymują jej we własnych przychodniach zdrowia gdzie sa zadeklarowani i gdzie idą ich składki z NFZ.

To my wszyscy, jako pacjenci czy przyszli pacjenci, czy po prostu przyzwoici ludzie musimy działać by tę sytuację zmienić, by uczciwi lekarze mogli leczyć wedle swojej wiedzy a nie wedle "schematów" czy "wytycznych" wąskiej grupy wpływów i cudzych interesów finansowych czy innych. 

Tak już kiedyś było, za tego wyszydzanego PRL-u. Teraz wprowadza się amnezję co do wiedzy medycznej i sposobów leczenia a uczciwych lekarzy eliminuje ze służby zdrowia.


LIST OTWARTY > TUTAJ 

 

Po podpisaniu nie zapomnijcie potwierdzić podpisu wchodząc w swojego maila i kilkając tam na potwierdzenie.

 
Można też wyrazić sprzeciw wysyłając pismo pocztą, zwłaszcza Ci, którzy wyleczyli się viregytem z covidu, ale wszyscy inni również :

 
 
 

1 sty 2022

Życzenia na nowy rok.....Plan pozbawienia Polaków prawa do pracy pod pretekstem covid-19

Życzenia na nowy rok.....Plan pozbawienia Polaków prawa do pracy pod pretekstem covid-19


Miałam złożyć tylko życzenia wraz z nowym rokiem kalendarzowym.

No i "masz", otworzyła mi się strona onetu i właśnie przeczytałam info:

"Adam Niedzielski podczas zeszłotygodniowej konferencji dotyczącej obostrzeń mówił: - Perspektywa marca jest tym okresem, w którym szczepienia powinny być wykonane, bo potem oczywiście, jak wejdziemy w okres od 1 marca, będzie to już szczepienie, które jest wymagane jako spełnienie warunków pracy."

(https://www.medonet.pl/porozmawiajmyoszczepionce/szczepionka-na-covid-19,obowiazkowe-szczepienia-medykow--mundurowych--nauczycieli--ilu-sie-zaszczepilo-,artykul,06828456.html?utm_source=www.medonet.pl_viasg_medonet&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs)

Tak wygląda ich/ rządu "słowo", które można na gnój wyrzucić, bo przypomnę, że SZCZEPIENIA MIAŁY BYĆ NIEOBOWIĄZKOWE. 

Nie dajmy z siebie zrobić bydła. Niech się sami szczepią i swoje dzieci jeśli chcą, o nas samych my sami decydujemy! To jest nasze ciało, nasze zdrowie, nasze ryzyko. . 

Niezaszczepiony nijak nie zagraża zaszczepionym bo jeśli szczepionka jest skuteczna jak twierdzą, to ktoś kto podjął decyzję o zaszczepieniu się jest zabezpieczony ( wg nich  nie wyląduje w szpitalu w stanie ciężkim) 

Covid jest mniej groźny niż brak leczenia innych chorób albo nieuctwo, lenistwo, czy brak moralności i etyki zawodowej niektórych medyków.

Warunki pracy są określone umową i dotyczą JEDYNIE przedmiotu i stanowiska wykonywanej pracy, NIKT nie może żądać by pracownik poddawał się procedurom medycznym a tym bardziej uczestniczył w eksperymencie medycznym pod groźbą nie przyjęcia do pracy, zwolnienia lub szykan. Już żądanie testów jest niekonstytucyjne.

Tymczasem cały czas wywiera się naciski na ludzi a na tych którzy nie chcą się szczepić , brać udziału w medycznych eksperymentach robi się nagonki, tak ta "dobrowolność" rządowa wyglądała dotąd. 

Teraz już ani minister ani Kaczyński nie kryją co zamierzają dalej zrobić i to nie w trosce o ludzi ale żeby im się służba zdrowia "nie walnęła". 

(https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,kaczynski-zapowiada-obowiazkowe-szczepienia--jest-jeden-warunek,artykul,41326189.html)

"Służba zdrowia " się  "wali" bo nie ma prawdziwej profilaktyki ( badania to nie profilaktyka, profilaktyka to czyste powietrze, biologiczna naturalna żywność bez faszerowania chemią już na polu,  czysta woda , brak oddziaływania fal elektromagnetycznych przez 24 na dobę do czego doprowadzacie ustawami zmuszając Polaków do montowania urządzeń radiowych w ich domach) , nie ma prawdziwego rzetelnego  leczenia na  choroby inne niż covid, bo uczciwym, profesjonalnym, moralnym lekarzom odebrali prawo wykonywania zawodu a nagradzają tych, którzy najpierw doprowadzają ludzi do stanu ciężkiego i pobytu w szpitalu - swoim nieuctwem albo lenistwem albo dla zysku a potem zwalniają im dla polityki łóżka w szpitalach, zostawiając ludzi na śmierć na zakaźnym lub "ojomie" Już odkrywją w swoich publicznych wypowiedziach powód dlaczego ich nagradzają )

Powód zatykania się służby zdrowia jest jedynie taki, że ludzie chorzy na inne niż covid choroby, którzy mogli by być leczeni i wyleczeni w domach, w końcu "lądują" na "ojomach" w stanie ciężkim ( pomijając wypadki nagłe) i umierają nie na covid ale z braku leczenia chorób zasadniczych ( bo to nie są choroby "współistniejące" z covidem ale to są główne choroby które nie były prawidłowo albo wcale leczone a w szpitalu na zakaźnym tym bardziej nie są.... ).

Wprowadzanie obowiązku szczepień  szczepionkami niechroniącymi przed zarażeniem, pod pretekstem covid, który jest diagnozowany niemiarodajnymi testami PCR( które w innych chorobach są uważane przez medyków jako niediagnostyczne, bo wykrywają również dna martwych patogenów! , pod groźbą dopuszczenia lub nie do pracy, to jest odbieranie ludziom pracy, a co za tym idzie prawa do życia, czyli łamanie konstytucji w kolejnych punktach. 

Przypominam, że szczepienia są dla zdrowych, nie można zmuszać ludzi do ryzykowania swoim zdrowiem i poddawana się procedurom medycznym w interesie niemieckich, izraelskich, francuskich, amerykańskich koncernów chemiczno- farmaceutycznych, oraz udziałowców tych firm ( może członkowie  rządu i ich rodziny ujawnią ile wykupili akcji tych firm ) a tym bardziej w imię własnych politycznych interesów "żeby nam się służba zdrowia nie walnęła i nie wyszła na jaw nasza niekompetencja w organizacji, albo prawda o rozwalaniu służby zdrowia od lat a co za tym idzie byśmy w dupę nie dostali w następnych wyborach i nie stracili profitów " 

Z wypowiedzi Kaczyńskiego widać wyraźnie na czym im głównie zależy, poświęcą zdrowie i życie setek tysięcy Polaków, byle tylko utrzymać się na stołkach kolejną kadencję i zarobić kasę. 

Jaki główny cel? 

Eksterminacja Polaków i zrobienie miejsca dla innej nacji? ( Pamiętam jak kiedyś jakiś oficjel , niestety nie pamiętam kto to był ale sama słyszałam, publicznie się w mediach wypowiedział, że Polacy mimo, że mamy zatrute jedzenie i powietrze to za '"wolno umierają".... " Bardzo wymowne to było i aż mnie zmroziła ta wypowiedź wtedy ) 

Czy sprowokowanie Polaków do zamieszek? A może jedno i drugie bo to się łączy. 

Nie wiem jak Wy ale ja od jakiegoś czasu mam wrażenie, że właśnie tymi wszystkimi ustawami niekorzystnymi dla Polaków, teatrzykami z "opozycją", dezinformacją, szczuciem jednych na drugich, nas do tego prowokują, by zrobić zamieszki w kraju, jeszcze bardziej nas zubożyć i wprowadzić jeszcze większy zamordyzm a przy okazji szybko pozbyć się niepokornych.

Co jeszcze szykują skoro Mateuszek ponoć spieniężył majątek.

Otóż rządowi i około rządowi panowie , mam nadzieję, że jest sprawiedliwość ( hasło którym tak szafujecie ) i dostaniecie politycznie ( i nie tylko ) w dupę, jeśli wprowadzicie kolejne przymusy i kolejne szykany dla wolnych Polaków. 

Wielu z niegdysiejszych wyborców się już odwraca, bo wielu rodzinom kogoś wykończyli tą  "troską" o nasze zdrowie. Ludzie zaczynają widzieć. 

Czy aż tak są pewni głosów tych, którym w ciągu ostatnich lat rozdali polskie paszporty, że chcą wprowadzać kolejne ustawy łamiące nasze prawa ? 

Czy to kolejny teatrzyk dla naiwnych, robić wszystko przeciwko Polakom, potem zrzucić wszystko na "Morawkę" ( jak dotąd zrzucali co mogli na dyrektywy unijne , które nie nakazywały jak to przekazywali Polakom, tylko jedynie zalecały. Teraz na unię zwalić się nie da, na covid też pomału już nie )  i zrobić z niego kozła ofiarnego na zasadzie skupienia na nim niezadowolenia Polaków, potem go zdymisjonować ( jak to dawniej było wśród waszego ludu, że wypędzano kozła ofiarnego ) a wprowadzone wcześniej uchwały niszczące Polaków już zostaną i wsadzić kolejnego figuranta na stołek z "czystym kontem". 

Tak już przecież robili w tym i poprzednich rządach, dali kandydaturę  Szydło bo kobieta to ociepliła wasz wizerunek, do tego syn na księdza, to wiedzieli że lud zagłosuje a jak już nie była im potrzebna, bo do niszczenia Polaków może się nie nadawała, to poszła brutalnie w odstawkę, choć na równie dobrze płatny stołek, i zasiadł Mateuszek  ( bo tu nie ma opozycji, PO czy PIS czy inne frakcje do tej pory rządzące to jedna i ta sama trupa teatralna ) idealny kandydat do czarnej roboty. 

Kaczyński mówił o tym że sądy im przeszkadzają... i tu jest też ważna rzecz, Polaków w najmniejszej sprawie, praktycznie już każdej, odsyła się do sądów, drenując i w taki sposób ich kieszenie, pozyskując kasę na łapówki w formie dodatków i opłacanie popleczników.  

Wielu Polaków do sądu nie pójdzie bo zubożeni nie mają kasy, więc tutaj też jest pole wojny hybrydowej rządu  z Polakami, jak najbardziej utrudnić im życie codzienne, upodlić i odebrać możliwość dochodzenia swoich praw.

"— Ludzie muszą się szczepić, to sprawa podstawowa. Trzeba się zastanowić, biorąc pod uwagę realia i niechęć znacznej części społeczeństwa, co możemy tutaj zrobić. Wracam do sprawności państwa: sądy są tutaj ostatnią instancją — bez ich zreformowania, namówienia, by przestrzegały prawa, bo w gruncie rzeczy o to chodzi, trudno o zmianę. To wpływa na funkcjonowanie całego państwa, na różnych szczeblach i trzeba to brać pod uwagę — mówił Kaczyński."

"Prezes" w tej wypowiedzi odsłonił się jeszcze bardziej w intencjach, które są już bardzo jasne.

I kolejne :

"Pójściem na całość byłby obowiązek szczepień, choć obawiam się, że nie byłoby to w pełni egzekwowalne. Ale jeżeli diagnozy lekarzy, którzy mówią, że Omikron jest dużo bardziej zaraźliwy, są trafne, to epidemia przybierze taki rozmiar, że na uszach trzeba będzie stanąć, by jej zapobiec. Jeśli to, co mówi profesor Horban będzie prawdą, oznaczałoby, że przed nami scenariusz, w którym zawali się służba zdrowia, w ślad za nią gospodarka i otwarte będą pytania, czy wytrzyma państwo. W takiej sytuacji będę gotowy na wszystko — dodał."

Kolejna dezinformacja ( za to powinien być sąd ), ich mantry powtarzane ciągle, choć wiadomo, że szczepionka nie chroni przed zarażeniem a co za tym idzie nie stopuje epidemii. A procent ludzi, którzy znajdują się na "ojomie" z powodu covid ( a nie z powodu innych chorób ) jest taki sam jak był przed szczepieniami.  Wtedy też większość ludzi przechodziła covid łagodnie albo bezobjawowo. Wzrosła natomiast liczba osób szpitalach, w w ciężkim stanie chorych nie na covid.

I jak można mówić o epidemii kiedy do zarażonych kwalifikuje się ludzi z pozytywnym testem PCR , który jak napisałam wyżej nie daje miarodajnych wyników, bo nie wiemy czy ktoś z pozytywnym wynikiem jest zarażony i akurat może zarażać, czy ma tylko DNA wirusa którego już de facto nie ma w organizmie aktywnego i taki człowiek zarażać nie będzie! 
Do tego nikt nie robił spisów osób zarażonych ( tych którym wyszły dodatnie testy, co nie jest jednoznaczne z zarażeniem ) czy chorych, sama znam takie osoby, których sanepid nie zarejestrował, lekarz  zignorował i w sumie nie mają chyba nigdzie że przechorowali covid a rząd ich będzie zmuszał do szczepień. Testy na przeciwciała też są niemiarodajne bo tworzą się tzw. kompleksy immunologiczne i testy nie wykrywają np. 

Czy Kaczyński mówiąc te słowa faktycznie jest przygotowany na wszystko, łącznie z Trybunałem Stanu, czy jednak wie, że nie poniesie kary tak jak nie ukarał Millera i Kwaśniewskiego za zdradę stanu bo "nie wiedzieli" o tajnej bazie wojskowej obcego państwa ( usa ) na terenie Polski, w której torturowano ludzi, a że na terenie Polski to my za to zapłaciliśmy ogromne odszkodowania ( albo płacimy nadal ? ) Może któryś dziennikarz powinien go o to zapytać? Tylko nie ma już takich "z jajami" chyba.
Za to powinien być trybunał, tak jak za to ludobójstwo które teraz robią w Polsce.

Nic dziwnego, że pod wcześniejszym info w mediach z życzeniami świątecznymi Kaczyńskiego ( które wg mnie były kpiną z Polaków w świetle tego co ten rząd i sejm robi ) wylało się tyle goryczy od Polaków, w tym i wyborców tej partii, którym się otworzyły oczy i żałują swojego głosu. 

Ktoś nawet zaproponował pod tymi życzeniami, żeby wystawić mu pomnik po śmierci, tradycją dawną w formie kopca jak Kościuszce, tyle, że z odchodów.... Może chamskie ale się nie dziwię, może tak "historia" powinna się rozliczać z tymi, którzy działają na szkodę narodu w imieniu którego zasiadają na stołkach, jeśli trybunał stanu jest fikcją....
Jeszcze inni proponowali rozwiązanie, które wdrożył kiedyś naród rumuński.... ( mundurowi w Polsce nie bez powodu dostają podwyżki, premie i profity... tylko niektórzy zapominają że dostają nie z kieszeni rządu i panów w sejmie ale z naszych kieszeni )

Osobiście jak od rządowych słyszę "my", "nasz naród"w kontekście pozytywnych życzeń czy innej pozytywnej narracji, to mam wrażenie jakby mówili o zupełnie innym narodzie niż polski...

Może to taki energetyczny koń trojański, życzenia na planie duchowym składane nie Polakom przez formy "my" "nas" "nasz naród", uważane przez dużą część Polaków, jako życzenia dla nich  i ta grupa Polaków przesyła im w zwrocie energię podziękowania a wdzięczność jest bardzo silną energią . 

Czyli do Polaków nie idą pozytywne życzenia bo nas nie dotyczą a cała "masa" energii pozytywnej poprzez wdzięczność za te życzenia, płynie od Wielu Polaków do nich i wzmacnia ich idee na korzyść "narodu" ale nie polskiego  ... potem się te ich życzenia spełniają na planie materialnym a dla Polaków coraz gorzej, bo życzenia pozytywne nie były dla narodu polskiego....? Bo dobrze dla "nich" i dla "narodu",  niekoniecznie musi być dobrze "dla Polaków" bo może być ich kosztem... 

Myślę, że w Polsce od iluś lat, odbywa się wojna hybrydowa ale nie z Białorusią, tylko z Polakami, uskuteczniana przez rząd i grupy wpływów , również na poziomie programowania umysłów, ale i  na poziomie energetycznym, duchowym ( w czasie II wojny światowej wykorzystywany był ten poziom wojny przez Niemców jak i Anglików ze skutkiem w materii ) . Zobaczcie wiadomości TV przez kilka dni, każdego dnia powtarzane są te same kody informacyjne, te same słowa, to jest klasyczne pranie mózgów tym co te wiadomości oglądają a nie wiadomo co jest jeszcze tam podprogowo zawarte. A jeśli chodzi o segregację medyczną, to zobaczcie, że nawet kościół w tym uczestniczy, nawet papież ją stosuje w Watykanie szykanując straż przyboczną aż do zwolnień tych, którzy szczepić się nie chcieli. 

Dla rządu, posłów, doradców, który wpieprzają się w życie prywatne obywateli, ustawami łamią konstytucję i prawa naturalne, podstawowe, jest trybunał stanu i JEST MIEJSCE na ŚMIETNIKU historii.

A dla nas WOLNYCH LUDZI jest nieposłuszeństwo obywatelskie i w imię naszych ludzkich praw naturalnych, jeśli ustawy  godzą w nas, to wręcz mamy moralny obowiązek je zignorować.  

Więc w nowym roku życzę Wam odwagi, zachowania rodowej mądrości i siły, wzajemnego narodowego, sąsiedzkiego, rodzinnego, wspierania się i życzliwości, zamiast dzielenia się wedle narzucanych wam "łatek" i tego czego sami sobie życzycie bez szkody dla kogokolwiek. Trzymajcie się też w dobrym zdrowiu i miejcie ra- dość.

Odwagi, mądrości, siły i jedności, życzę zwłaszcza rodzicom swoich dzieci, dzieciom swoich rodziców, ludziom pracujących w zawodach, które są  obłożone szykanami, nauczycielom, pielęgniarkom, uczciwym moralnym lekarzom, nieskurwionym dziennikarzom, blogerom niebojącym się pisać czy mówić o faktach mimo, szykan, blokowania kanałów i blogów, mundurowym od których w dużej mierze zależy istnienie narodu a którzy są narażeni na największe szykany pod płaszczykiem "nie wykonywania rozkazów", by pamiętali, że też są wolnymi Ludźmi, którzy założyli mundur i zawarli umowę z nami a nie rządem, by nas - innych wolnych Ludzi, chronić, nawet przed rządem i jego niszczącymi naród ustawami jeśli będzie trzeba. Przestańcie być ich "psami" za przywileje , bądźcie Ludźmi. 

Życzę tym którzy podjęli decyzję o zaszczepieniu świadomie w oparciu o fakty dotyczące warunkowej rejestracji szczepionek i związane z tym ryzyko,  tym którzy się zaszczepili bo nie znali ukrywanych faktów  i ulegli dezinformacji ale już nie chcą przyjąć kolejnej dawki, jak i tym , którzy nie mogą, nie potrzebują lub nie chcą się zaszczepić, bo widzą w tym większe ryzyko niż w covid i mają do tego prawo, oraz tym, którzy stracili bliskich nie tylko z powodu covid jako głównej przyczyny ale na skutek braku leczenia chorób podstawowych. 

( Czytałam na forum relację o kimś z policji, kto się wyłamał i nie pozwolił się zaszantażować i się nie zaszczepił choć stracił premię z tego powodu, tak trzymać! Człowiek wiedział co jest ważniejsze od kasy. Dziwię się tylko, że jego koledzy, którzy zdecydowali się zaszczepić go olali, bo to oni powinni zaprotestować przeciwko takim dyskryminacyjnym praktykom  i szykanom z powodów medycznych  w miejscu pracy, innym razem taka dyskryminacja pod jakimkolwiek płaszczykiem może przecież dotknąć i ich. Potrzeba w takich sytuacjach mniej pazerności a więcej mądrości i solidarności w tym dobrym dla narodu polskiego kierunku, bo co będą mogli zrobić jeśli nie będą mogli nas kupić, jeśli ludzie będą za sobą wzajemnie stać "murem", nawet mundurowi? Nic nie będą mogli zrobić ) .


PS. 

Ja oczywiście zbojkotowałam TV1 i segregacyjny koncert sylwestrowy a słali mi dzisiaj sms-y związane z nim i jakimiś loteriami TV na telefon na potęgę, aż byłam zdziwiona bo nigdy reklam nie dostaję (na marginesie, tak są chronione nasze dane osobowe, że każdy sobie może je kupić )  

Mam nadzieję, że Wy także zbojkotowaliście tę imprezkę, czy szczepieni czy nie.


PS. 

I jeszcze jedno, ta cała sytuacja jaka się dzieje w Polsce od iluś lat kojarzy mi się z tym co się działo z Palestyńczykami w Palestynie jak powstał tam Izrael, tak wykorzystywano stare prawo, tak ustawiano nowe, tak im "umilano" życie codzienne, jednocześnie siano dezinformację o zagrożeniach dla nich, by się ich pozbyć z ich własnej ziemi,  by sami z obawy o swoje zdrowie i życie opuścili swoje ziemie ( a tak, chwalił mi się ktoś stamtąd i się z tego sprytnego pomysłu śmiał ).  A i dzisiaj się im tam robi na każdym kroku czarny pijar przed turystami malując obrazek że "są na bakier" z higieną, zacofani cywilizacyjnie i niebezpieczni, co mija się z prawdą, ale kto nie sprawdzi sam ten nie wie. Taki wizerunek sprawia, że potem można z tymi ludźmi tak dyskredytowanymi na podludzi, zrobić co się podoba nie narażając się na sankcje od innych państw, bo nikt palcem nie kiwnie na zasadzie "bo takim primitywom, terrorystom się należało". To samo dzieje się w Polsce, te same metody, więc kto jest w tym rządzie, Polacy?




22 gru 2021

Segregacja ludzi w Polsce - powrót do faszyzmu, apartheidu i obozów koncentracyjnych?

Segregacja ludzi  w Polsce - powrót do faszyzmu, apartheidu i obozów koncentracyjnych?


Od momentu warunkowego dopuszczenia szczepionek na covid na rynek ( a więc jest to jeszcze faza badawcza, czyli eksperyment ) , rząd w Polsce ( i nie tylko polski ) zaczął wprowadzać segregację medyczną ludzi formalną ( przy pomocy ustawy) i nieformalną.

Teraz w drugim roku od ogłoszenia pandemii, podczas kiedy jako społeczeństwo zapewne osiągnęliśmy już odporność stadną, ponieważ większość zetknęła się w tym czasie z wirusem bezobjawowo albo objawowo i zyskała przeciwciała, podczas kiedy wiadomo, że szczepionki nie chronią przed zarażeniem i zarażaniem innych ( choć w publicznej TVP mówi się coś przeciwnego, nie wiem czy redaktorzy klepią kłamstwa bo w tej całej swojej propagandowej gadaninie, zapomnieli, że już oficjalnie taka informacja padła, przede wszystkim do producentów ? ) oficjalna publiczna TVP przygotowuje koncert sylwestrowy tworząc sektory dla zaszczepionych i niezaszczepionych na poniższych zasadach: 


"Wybierając bilet, musimy określić czy jesteśmy zaszczepieni (pierwszy rodzaj wejściówek) czy nie (drugi rodzaj).

W pierwszym przypadku widzowie razem z biletem będą musieli zabrać ze sobą na koncert certyfikat szczepień. Jak czytamy w regulaminie "Sylwestra Marzeń", przy wejściu trzeba będzie go pokazać... dobrowolnie. Jeśli jednak ktoś tego nie zrobi, to na widownię, nie zostanie wpuszczony.

Z kolei ludzie niezaszczepieni będą wpuszczani na koncert do sektorów, które pomieszczą — przewidziane prawem — 30 proc. powierzchni całej widowni"

( źródło: onet) 


W RPA  i USA w czasach segregacji rasowej były tabliczki na i w budynkach użyteczności publicznej, środkach komunikacji a nawet przy kranach: "tylko dla czarnych", "tylko dla białych".  

W obozach koncentracyjnych też były "paszporty"  dla "władzy" i najbardziej uprzywilejowanych w postaci naszywek  "ss" ( dzisiaj paszporty dyplomatyczne i immunitety ) , dla uprzywilejowanych - w postaci opasek z napisem "oberkapo ": 

źródło:  NORLU z niemieckiej Wikipedii (Tekst oryginalny: „N.Luffy) - Na Commons przeniesiono z de.wikipedia. (Tekst oryginalny: „Armbinde und Foto Privatbesitz N.Luffy; 52223 Stolberg)



A dla reszty "podludzi"- w formie tatuażu z numerem i winkli na pasiakach.


Numer obozowy z pasiaka Lidii Główczewskiej więźniarki KL Stutthof , źródło : wikipedia



źródło : wikipedia


W Niemczech po dojściu Hitlera do władzy  unieważniono część konstytucji wydaniem rozporządzenia " O ochronie narodu i państwa", które znosiło prawo zasadnicze zagwarantowane artykułem 114 konstytucji Republiki Weimarskiej , czyli "nienaruszalność wolności osobistej".

W ten sposób jednym spec - rozporządzeniem "załatwiono" sobie podstawy do wprowadzenia aresztu prewencyjnego ( Schutzhaft, dosł. "areszt ochronny") , który stał się narzędziem niszczenia opozycji politycznej i każdego niewygodnego. Od tego momentu policja mogła działać, poza jurysdykcją sądów i robić bezpodstawnie z ludźmi wszystko pod płaszczykiem "prewencji" i nich się tylko ktoś spróbował wychylić.


Coś Wam to przypomina?.....


Bo mnie tak. 

"Spec - ustawy" , które się od jakiegoś czasu pojawiają w Polsce, łamiące prawa konstytucyjne, dotyczące różnych dziedzin życia, a ostatnio zdrowia i życia, dzięki którym można nadużywać władzy, stosować siłę i przymus np. medyczny ( ustawa o przymusie zabiegów medycznych w czasie pandemii) wobec opornych, a nawet używać obcych służb mundurowych do pacyfikowania niepokornych ( ustawa o "bratniej pomocy" ) w razie jakby lud w końcu się zbuntował przeciwko odbieraniu mu wolności osobistych, prawa do poglądów, informacji i wpieprzaniu się do życia prywatnego, domu, mieszkania z buciorami.

Oponentów, niepokornych i mówiących prawdę zamiast "jedynie słusznej prawdy", obecnie w Polsce się pacyfikuje: dyskredytując w mediach,  nękając mandatami czy przez instytucje państwowe np. kontrolne czy inne które zamiast pomagać ludziom wysyłają ich do sądów,zwalniając z pracy uczciwych dziennikarzy,  moralnych lekarzy poprzez stawianie ich przed komisjami lekarskimi i odbierając prawo do wykonywania zawodu   ( by nie miał kto pomagać Polakom ), za to, że się wychylili i ośmielili powiedzieć o faktach, a kilka nazwisk można by tutaj przytoczyć ( za to kłamców nikt przed komisjami nie stawia ), w końcu szantażując zwykłych ludzi jak matki noworodków, że nie zobaczą dzieci jeśli się nie zaszczepią, czy innych ludzi odbierając im pracę "jeśli"... 


Do czego doprowadziła spec - ustawa za czasów Hitlera, wiemy, do powstania pierwszych obozów koncentracyjnych, których pierwszymi więźniami byli tzw. "więźniowie prewencyjni" ( Schutzhaftlinge, dosł. uwięziony ochronnie ) , czyli ci niewygodni politycznie i światopoglądowo ( jak mój wujek w Dachau ) 

W miarę jak sprzeciw zwykłych ludzi wobec reżimu malał, do obozów koncentracyjnych trafiało coraz więcej rzekomych wrogów reżimu.

Czym się to skończyło też wiemy - ludobójstwem na masową skalę.


...Choć niestety mam wrażenie, że to się nie skończyło, że nadal trwa, zmieniła się tylko forma mordowania. 

Patrząc na to co się dzieje, na dezinformację , na kłamstwa, na nękanie ludzi choćby za poglądy czy wypowiedzi,   na śmierci osób które powinny były żyć,  na fakty, które wielu ludzi już zauważa, obecne działania prominentów na podstawie uchwalanych przez nich od jakiegoś czasu ustaw prowadzą do tego samego do czego prowadziła hitlerowska ustawa. 

Jeśli wtedy w ludobójstwie na wielką skalę, uczestniczyło bezpośrednio kilkadziesiąt tysięcy osób i tylko garstka z tej grupy po wojnie poniosła konsekwencje swoich zbrodniczych czynów... czy to nie ośmiela do takich działań dzisiaj ich następców? 

Nawet na niskich szczeblach hierarchii nie ma żadnej kontroli ani rozliczenia polityków , urzędników, czy np. lekarzy. Przecież wystarczyło by prześledzić historie chorób, jak pacjenci byli leczeni, na co zmarli. Nie ma tego, bo kto to ma zrobić jeśli "ryba psuje się od "głowy"...


Co my, zwykli ludzie - szczepieni bądź nie szczepieni,  z "paszportami"( czemu w ogóle je przyjmujecie? ) i numerami możemy zrobić...?

Chyba wspierać się wzajemnie, przeciwstawiać segregacji, szantażom, nękaniu, na naszym poziomie, w pracy , szkole, przestrzeni publicznej, przekazywać informacje, ignorować albo "gasić" tych którzy przyklejają łatki typu "antyszczepionkowiec", moherowy beret", "foliarz" tym których chcą zdyskredytować, bo są niewygodni i przeszkadzają w realizacji jakiś ciemnych celów. Pisać im na FB i zwracać uwagę na ich chamstwo i faszyzm,  bo takich epitetów używają ludzie z tytułami dr, prof., tzw. doradcy rządowi, "eksperci", niby wykształceni i inteligentni a kultury nie mają żadnej (nie mówiąc już o moralności wyższej i etyce zawodowej,  wystarczy sprawdzić kto ich finansuje )

Proponuję też, bez względu na to, czy jesteście zaszczepieni czy nie,  zbojkotować te segregacyjne koncerty noworoczne i w realu i w TV, nie oglądać, nie nabijać im oglądalności i nie nabijać im za to kasy.

Tyle jest pięknej muzyki, którą można znaleźć w internecie i  posłuchać samemu lub posłuchać ze znajomymi albo z nimi potańczyć, w sylwestra. 

Zdrowia Wam życzę.





19 gru 2021

Bułeczki z dyni

Bułeczki z dyni

 

Dostaliśmy w tym roku kilka dyni, część wpakowałyśmy z mamą w słoiki na później, do zrobienia zupy, czy placuszków, jedna surowa jeszcze leżakuje. 

Mama wypróbowała przepis na bułeczki z dyni, który dostałam od znajomej, która wcześniej nas nimi poczęstowała nie mówiąc z czego piekła. Widząc żółty kolor po przekrojeniu pomyślałam, że są zrobione może z mąki kukurydzianej a okazało się, że z dyni.

Wyszły mamie smaczne, w słonecznym kolorze, najlepsze oczywiście są świeże, jak to z bułeczkami bywa. Smakują nawet bez masła, ale z masłem, serem, dżemem itd. są super.  Polecam, dobre na śniadanko, wycieczkę, do pracy, czy dla dzieci do szkoły.

 

 Składniki :

  • 14 g drożdży
  • 125 ml mleka
  • 360 g mąki pszennej chlebowej
  • 1 jajko
  • 45 g roztopionego masła
  • 150 g ( 200-250 g) puree z dyni 
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki cukru
  • roztrzepane jajko z łyżką mleka do posmarowania


Przygotowanie

 

Drożdże i cukier rozpuścić w letnim mleku, czyli zrobić tzw. rozczyn.

Dynię obieramy ze skóry, kroimy na kawałki, wrzucamy do garnka z małą ilością wody, lekko rozgotowujemy , najlepiej gdyby była gęsta masa z małą ilością wody, jeśli wody jest za dużo trzeba odlać, miksujemy na puree. ( Tak robiła mama, nie jestem pewna czy znajoma, od której jest przepis, rozgotowywała czy robiła z surowej to puree, muszę ja dopytać przy okazji jak ją spotkam )

Mąkę wymieszać z rozczynem, dodać pozostałe składniki, wyrobić ciasto i na końcu dodać masło. Ciasto powinno być miękkie i elastyczne.

Odstawić na 1,5 godz. do wyrośnięcia.

Po wyrośnięciu ponownie krótko wyrobić i formować bułeczki w dłoniach. Układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posmarowanej tłuszczem, w lekkich odstępach, bo będą jeszcze rosły.

Przykryć i zostawić na 20-30 minut do wyrośnięcia.

Posmarować bułeczki na wierzchu  roztrzepanym w odrobinie mleka jajkiem, można posypać np. nasionami czarnuszki, makiem itp., wedle uznania.

Piec w temperaturze 180ºC - 190ºC około 15-20 minut lub do momentu aż nie staną się "złote".


Modyfikacje przepisu


Mama kolejnym razem uskuteczniła inną wersję tego przepisu, mianowicie użyła do wypieku mąki razowej. I poniżej efekt:


Zobacz inne przepisy na potrawy z dyni :


Pasztet warzywny > TUTAJ

Placuszki z dyni > TUTAJ

Zupa z dyni na mleku > TUTAJ

Zupa krem z dyni > TUTAJ


 

15 gru 2021

Sałatka z tuńczyka - na świąteczny stół

 Sałatka z tuńczyka - na świąteczny stół

 

Jedna z najsmaczniejszych rodzinnych sałatek, przepis w sam raz na święta, bo rybny. Do tego szybka i łatwa do zrobienia.

Składniki:

  • tuńczyk w oleju lub sosie własnym ( lepszy w oleju i ze słoiczka a nie z puszki )
  • ogórki konserwowe
  • kukurydza gotowana ( samemu lub ze słoiczka/ puszki) 
  • jajka ugotowane na twardo
  • majonez
  • pieprz jak ktoś sobie życzy ( ja nie daję)

Proporcje wedle ilości sałatki, robię "na oko".

Ogórki konserwowe i jajka pokroić w kostkę. Dodać kukurydzę, tuńczyka w kawałkach, majonez, ewentualnie doprawić pieprzem, delikatnie wymieszać i voila. 

Smacznego.

 Zobacz > TUTAJ > Makaron z tuńczykiem w sosie cytrynowym - wariacje i  wege wersja

 

14 gru 2021

Makaron z tuńczykiem w sosie cytrynowym - wariacje i wege wersja tego przepisu - łatwo, szybko i smacznie

Makaron z tuńczykiem w sosie cytrynowym - wariacje i  wege wersja tego przepisu - łatwo, szybko i smacznie.

 

Na blogu podaje przepisy, które albo są w mojej rodzinie od lat praktykowane i dopracowane, czyli tzw. rodzinne, przepisy które przywiozłam z podróży, albo takie,  które skądś tam dostałam, wyszperałam, wypróbowałam, albo mnie poczęstowano,  smakowało i myślę, że warto przekazać je innym. 

Tym razem z tej ostatniej grupy danie z kuchni śródziemnomorskiej dla tych, którzy nie mają zbyt dużo czasu na zrobienie obiadu czy kolacji albo niezbyt potrafią gotować a chcą zjeść coś smacznego, czy po prostu akurat gorzej w danym dniu się czują i potrzebują coś treściwego, zrobić do jedzenia na ciepło i "na szybko".

 

Składniki oryginalnego przepisu:

  • 60g masła pokrojonego w kostkę
  • 300 ml śmietanki najlepiej kremówki
  • 4 łyżki soku z cytryny 
  • 1 łyżka skórki otartej z cytryny ( ja nie dawałam ) 
  • 1/2 łyżeczki esencji z anchois ( nie dawałam bo nie miałam )
  • 200g tuńczyka w oliwie z puszki , osączonego i rozdrobnionego
  • 400g suchego makaronu świderki
  • sól, pieprz

 

Proporcje składników podane są na 4 porcje, więc trzeba sobie zmniejszyć jeśli gotujecie dla mniejszej ilości osób. Ja brałam proporcje na "oko" , nie trzymałam się ich tak rygorystycznie jak w przepisie. Nie dałam anchois bo uznałam że zbytni luksus jak dla mnie, ale za to udało mi się kupić tuńczyka w oleju w słoiczku szklanym a nie w puszcze. ( kupowałam w Market Polo, w innych marketach nigdy nie widziałam ryb w słoiczkach niestety )

Pamiętajmy, że puszki są od środka powleczone bisfenolami ( nie tylko "a" ) i innymi plastikami które nie są dobre dla naszego zdrowia ( o czym pisałam > TUTAJ ) , tak więc w puszkach staram się nie kupować, szukam w słoikach albo nie kupuję wcale. Polecam wszystko w szkle jeśli możecie u siebie taką żywność kupić ( klienci powinni naciskać na sklepy bo producenci produkują ale kierownicy sklepów w szklanych opakowaniach nie zamawiają )

Nie dałam też otartej skórki z cytryny ze względu na to, że owoce cytrusowe konserwowane są chemią by przeleżały w magazynach ( poczytajcie w markecie czym to pryskają ) więc lepiej tego nie jeść ze skórką, no chyba, że ktoś ma dostęp do cytryn bio. 

Jeśli chodzi o makaron to w przepisie jest świderek ale dałam zwykły makaron z szerszą wstążką, możemy dać taki jaki akurat mamy, w tym nawet razowy, też będzie smaczne. 


Przygotowanie:

 

Wstawić garnek wody lekko osolonej ( solimy pod koniec gotowania jak zacznie wrzeć, kiedy wsypiemy sól na początku wtedy dłużej się gotuje )

W czasie gdy woda na makaron będzie się gotować, na patelni roztopić masło, mieszając dodać śmietanę i sok z cytryny, gotować na małym ogniu 2 minuty cały czas mieszając aż sos lekko zgęstnieje. Dodać skórkę z cytryny i esencję anchois ( ja nie dodałam ).

Do garnka z gotującą się wodą wrzucić makaron i gotować al dente zgodnie z czasem określonym na opakowaniu ( zwykle 10-12 min. ). Po ugotowaniu dokładnie odsączyć.

Do makaronu dodać sos, wymieszać aż makaron będzie pokryty sosem, dodać tuńczyka, doprawić solą i pieprzem jeśli potrzeba i delikatnie ale dokładnie wymieszać aby z tuńczyka nie zrobiła się "ciapa".

Przełożyć na półmisek, posypać świeżą ( lub mrożoną ) natką pietruszki. Podawać ciepłe. 


Wersja wegetariańska tego przepisu:

 

Robimy wszystko tak samo jak wyżej, tylko zamiast tuńczyka i anchois dajemy 150 g oliwek bez pestek. Dodatkową "moc" zyskamy jeśli dodamy odrobinę papryczki chili ( jeśli ktoś lubi ostrzejszy smak )


Moje wariacje:

 

Ten przepis można również zmodyfikować i zamiast makaronu wykorzystać ryż, myślę że też będzie bardzo dobrze komponował się smakowo z tuńczykiem i sosem cytrynowym.

Inny mój pomysł na modyfikację to zamiast tuńczyka dać krewetki, zarówno do makaronu jak i ryżu, z tym samym sosem cytrynowym. 

Jeszcze tych opcji nie wypróbowałam ale z pewnością wypróbuję i podzielę się jak smakowało.


Fajnie gdy podzielicie się wrażeniami smakowymi. Smacznego


7 wrz 2021

Zapiekana faszerowana cukinia

Zapiekana faszerowana cukinia


Sezon na cukinię. Poniższe danie z przepisu mamy.

Składniki : 

  • cukinia
  • marchewka
  • kalafior
  • nać pietruszki
  • cebulka
  • pieczarki
  • pieprz, sól
  • zioła przyprawowe do wyboru ( np. prowansalskie, bazylia, estragon lub inne) 

 

Cukinię myjemy, obieramy ze skórki, wydrążamy np. łyżeczką środek z ziarnkami, uważając by nie przebić dna. Lekko solimy.

Przygotowujemy farsz:

Warzywa myjemy, obieramy. Ścieramy na tarce na grubych oczkach ( można drobno posiekać jeśli ktoś woli większe kawałki ) marchewkę, kalafior, pieczarki, cebulkę drobno kroimy, nać pietruszki siekamy. Solimy, pieprzymy, dodajemy zioła przyprawowe.  Dusimy na maśle z 10-15 minut.

Nakładamy farsz do wydrążonych cukinii. Cukinie układamy na posmarowanej tłuszczem  lub wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, zapiekamy w piekarniku aż będą miękkie.

Podajemy z sosem pomidorowym

cebulkę drobno kroimy, podsmażamy na tłuszczu na patelce lub rondelku , dodajemy pokrojone w kostkę pomidory, solimy, pieprzymy, dodajemy zioła prowansalskie, lub bazylię lub takie jakie kto lubi. 

Zamiast pomidorów można wykorzystać przecier pomidorowy lub gotowy sok ze sklepu doprawiając go ziołami i dodając przesmażoną cebulkę.

Można podawać z ryżem lub jeść cukinię faszerowaną samą.

Smacznego.



1 sie 2021