Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobrostan > pożywienie > przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobrostan > pożywienie > przetwory. Pokaż wszystkie posty

31 lip 2019

Sezon ogórkowy - przepisy na pyszne korniszony

Sezon ogórkowy  - przepisy na pyszne korniszony


Ostatni "dzwonek" by zrobić ogóry kiszone i korniszony na zimę. W tym roku sama jedna "przepracowałam" 35 kg ogórków :D, bo w rodzinie sporo amatorów na ogóry małosolne i zimowe ogórkowe przetwory.

Pracy było sporo, ale fajnie było potem patrzeć na ustawione słoiczki zieleniące się ich zawartością, to cieszyło.

Czy kiszone mi przetrwają zimę, nie wiem, ale korniszonki wyszły bardzo dobre z przepisów, które dostałam od koleżanki, więc postanowiłam się nimi z Wami podzielić.

Ogórki najlepiej kupować z jakiegoś pewnego źródła, by nie były chemiczne "pędzone", bo wtedy kiszone prawie na pewno przez zimę się nie przetrzymają.
Na korniszony wybieramy ogóreczki małe a te z poniższych przepisów to im mniejsze tym ponoć lepsze.


Korniszony w curry


Małe ogórki, oczywiście dokładnie myjemy i moczymy przez godzinę w wodzie.

Zalewa :

- 1 litr wody zagotować z:
-1 szklanka octu 10%
- 2 szklanki cukru ( wiem, dużo, można użyć trzcinowego lub ksylitolu, ten cały cukier nie wchłania się co ogórków, tylko nadaje i potem smak)
- 1,5 łyżki soli
- 5 łyżek curry ( 2 opakowania sklepowe)

Zalewę ostudzić. ( ilości składników podane na litr w przepisie przeliczyć sobie stosownie do ilości słoików, mnie na litrowy słoik wychodziło mniej więcej pół litra zalewy)

Do słoiczka na dno wsypać szczyptę gorczycy. 

Ułożyć ciasno ogóreczki w słoikach. Zalać ostudzoną zalewą do pełna, na wierzch położyć fragment listka selera i cienki plasterek cebulki ( by ogórki były przykryte). Zakręcić.

Pasteryzować 5 minut od momentu zagotowania wody.


Korniszony w zalewie musztardowej


Małe ogórki, myjemy i moczymy przez godzinę w wodzie.

Zalewa :

- 1,5 litra wody
- 1 szklanka octu 10%
- 3 płaskie łyżeczki soli
- 30 dkg cukru ( około 1,5 szklanki)

Zagotować, ostudzić i dodać 5 czubatych łyżeczek musztardy sarepskiej.

Na dno słoików położyć łodygi kopru.  Układać ciasno ogóreczki w słoikach, pomiędzy nimi kawałki korzenia chrzanu i ząbki czosnku.

Wystudzoną zalewą zalać ogórki do pełna, by były zanurzone ( na wierzchu można przycisnąć koprem).

Wekować 2 minuty od zagotowania wody w garnku. ( czemu 2 a nie jak poprzednio 5, nie wiem, ale ja eksperymentowałam i przekraczałam ten czas czasem do 5 minut jak w poprzednim przepisie... )


Przy pasteryzacji ( wekowaniu)  ważne jest, by nie gotować za długo by korniszony pozostały twarde, jędrne i nie zrobiły się miękkie i przegotowane.


Powiązany post jak wekować przetwory: TUTAJ 




15 paź 2016

Sałatka z cukinii do obiadu - przetwory na zimę

Sałatka z cukinii do obiadu - przetwory na zimę


4 kg cukinii
25 dkg cebuli
25 dkg marchwi
15 dkg pietruszki z natką
15 ziaren pieprzu
15 ziaren ziela angielskiego
8 goździków
1 szklanki octu
1 szklanki oleju ( na wierzch słoików po łyżeczce )
1/2 szklanki cukru
4 łyżki soli

Cukinie obrać ze skóry i zetrzeć na tarce w plasterki.
Jarzyny zetrzeć na grubych oczkach, cebulę pokroić w pół-krążki. Dodać resztę przypraw, wymieszać.
Ugnieść łyżką w naczyniu i zostawić na noc.
Rano nałożyć do słoików, na wierzch wlać łyżeczkę oliwy.
Pasteryzować - mały słoiczek przez 15 minut.

Sałatka dobra jako dodatek do obiadów, mięs, wędlin, pasztetów, żółtego sera.


o pasteryzacji tutaj > Jak utrwalić przetwory?

27 lis 2015

Ocet jabłkowy - jak zrobić, co zawiera, kiedy stosować i jak.

Ocet jabłkowy - jak zrobić, co zawiera, kiedy stosować i jak.



W tym roku robiłam ocet jabłkowy z jabłek starej odmiany, nie pryskanych z sadu ( na zdjęciu z prawej ) oraz z jabłek dzikich przyniesionych z lasu ( na zdjęciu z lewej ).
Ocet, którego używam zewnętrznie ( kosmetyka, płukanka do włosów ) robię dodając cukru, ten którego używam do picia/potraw robię na miodzie.
Im bardziej dojrzałe owoce i słodsze ( lub więcej cukru ) tym silniejszy będzie ocet, ponieważ proces powstawania kwasu jest zależny od zawartości cukru.
Naturalny ocet owocowy zawiera co najwyżej 7% kwasu octowego ( w przeciwieństwie do dostępnej na rynku esencji octowej 25-cio procentowej )


Mój przepis

 

Jabłka, najlepiej niepryskane i nie konserwowane woskiem, lub dzikie, umyć, obrać ze skórki ( miąższ sobie zjeść, ale można też zrobić i nawet lepiej z całych jabłek tzw moszcz, czyli starte jabłka ) i obierki wraz z ogryzkami wrzucić do słoja, zalać przegotowaną wystudzoną wodą, dodać cukru ( lub miodu ), wymieszać.

Zakryć kilkukrotnie złożoną gazą lub szmatką z bawełnianego/ lnianego płótna, obwiązać sznurkiem lub gumką. Jest to bardzo ważne, bo musi być dostęp powietrza a jednocześnie jest to ochrona, by nie zaatakowały nam octu muszki owocówki, które rozmnażają się w gnijących, fermentujących owocach  i potem byśmy mieli wyklute larwy czyli tzw. "glizdy" w naszym occie.

Słoiki postawić w ciemnym miejscu i poczekać aż zrobi się ocet. Bez dodatku cukru ( ze słodszych jabłek ) trwa to kilka tygodni, z dodatkiem cukru lub miodu krócej.

Ocet zarodkowy 


Piana powstająca na powierzchni podczas fermentacji moszczu jabłkowego zwana jest "octem zarodkowym". Można ją zbierać z powierzchni i dodawać do nowo nastawianego octu ( wtedy zrobi się szybciej ).
Obecnie wiadomo, że ocet zarodkowy ma bardzo silne działanie, wielokrotnie silniejsze od samego octu. Można nim skutecznie leczyć zaraźliwe wysypki, bóle stawowe oraz rozmaite grzybice.


Ocet jako prehistoryczny lek


"Jedno jabłko dziennie trzyma z dala doktora ", jak mówi stare angielskie przysłowie.
Zarażone, zatrute lub chore zwierzę szuka instynktownie gnijących owoców, gdy je znajdzie czeka tak długo, aż z alkoholu powstanie kwas octowy i dopiero wtedy zjada.
Ludzie musieli to zaobserwować już bardzo dawno temu, ponieważ kwas octowy jest przez nich wykorzystywany od tysiącleci.
Z przekazów historycznych wynika , że Babilończycy 5000 lat p.n.e wykorzystywali lecznicze właściwości octu i stosowali go też do konserwowania upolowanej zwierzyny. Asyryjczycy leczyli bóle uszu a Fenicjanie pijali napój "shekar", który był łagodnym roztworem octu jabłkowego. Egipcjanie pili zakwaszone octem piwo, zwane "hequa". Hipokrates zwany ojcem medycyny, chwalił w swoich zapiskach działanie octu, opisując jego wykorzystanie przy różnych chorobach.

W innych celach wykorzystywał ocet kartagiński wódz Hannibal w swej wyprawie przez Alpy, mianowicie w celu usuwania przeszkód na drodze. Niemożliwe do usunięcia głazy rozgrzewano silnie przy pomocy rozpalonych dokoła ognisk a następnie polewano octem. Rozbicie w ten sposób przygotowanych głazów było już bardzo łatwe.

Ocet też dobrze gasi pragnienie dlatego np. rzymscy legioniści przygotowywali sobie mieszankę wody z octem zwaną "posca" ( ocet produkowano wtedy w wielkich kadziach glinianych ).  Pili go też w celach dezynfekcyjnych. Legenda głosi, że przestawienie się legionów z "posci" na wino było początkiem upadku Imperium Rzymskiego.

W średniowieczu był nieodzowny do konserwowania żywności, oraz stosowany jako środek ułatwiający trawienie tłustych, ciężkich potraw.
W czasach późniejszych, ze względu na kwaśny zapach,  służył też jako specyfik do cucenia omdlewających dam, żadna z nich ne ruszała się bez flakonu z trzeźwiącym aromatem, którym najczęściej był ocet.
We Francji używano go do zwalczania zarazy oraz do opatrywania ran żołnierzy na polach bitewnych.

Trudno sądzić, by istniała wtedy tylko jedna odmiana octu, równie popularny jak ocet jabłkowy był ocet winny.

Nie ma jednak wątpliwości co do pozytywnego oddziaływania jabłek i octu jabłkowego. Wiadomo, że kwas octowy jest wrogiem bakterii, "sprząta" w jelitach i żołądku, dezynfekuje, odtruwa i oczyszcza nerki, pęcherz i drogi moczowe, wspiera te organy przy procesie oczyszczania organizmu oraz przywraca naturalną równowagę w gospodarce tłuszczowej.


Co zawiera ocet jabłkowy i dlaczego jest korzystny dla zdrowia ?


Ocet jabłkowy zawiera 20 związków mineralnych i pierwiastków śladowych, kwasy  ( mlekowy, cytrynowy, octowy, propionowy ) , enzymy i aminokwasy, jak również ważną dla zdrowia pektynę, która obniża poziom cholesterolu i zapobiega powstawaniu przedwczesnych zmian miażdżycowych, nie dopuszczając do odkładania się wapnia w ściankach tętnic. Działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie. Pozytywnie wpływa na florę bakteryjną przewodu pokarmowego i absorbuje toksyny.

Ocet zawiera tez potas, którego brak objawia się fizycznym i psychicznym wyczerpaniem, zaburzeniami pamięci, wiotczeniem mięśni, brakiem apetytu jak również zaburzeniami czynności serca.

Bioflawonoidy zawarte w occie jabłkowym, rozszerzają naczynia krwionośne, usprawniając ukrwienie wszystkich narządów. Ich oddziaływanie umożliwia leczenie żylaków i hemoroidów. Ponad to bioflawonoidy wspomagają przyswajanie witaminy C. 

Ponad to ocet jabłkowy zawiera : chlor, żelazo, fluor, wapń, miedź, magnez, sód, fosfor, siarkę, krzem, witaminy : A,B1, B2,B6, C, E, P.

Wszystkie jego składniki działają w synergii , istotne dla zdrowia jest również współdziałanie tych składników ze związkami częściowo wytwarzanymi przez organizm.

Działanie anty wolnorodnikowe

W skład octu jabłkowego wchodzi również beta-karoten. Chroni on przed oddziaływaniem wolnych rodników, które atakują komórki. przy silnym i trwałym obciążeniu wolnymi rodnikami może dojść do przedwczesnego starzenia się organizmu, chorób serca, zaćmy, zaburzeń immunologicznych, nawet do rozwoju nowotworu.

Działanie przeciwbakteryjne

Kwas octowy zawarty w occie jabłkowym ma silne działanie przeciwdrobnoustrojowe i może pomagać w eliminacji niektórych patogenów i szczepów bakteryjnych. ( w/g badań przeprowadzonych na University of North Carolina, School of Medicine, Departament of Hospital Epidemiology w USA > TUTAJ )

Ocet od dawna jest stosowany również jako środek konserwujący żywność,  ponieważ hamuje on aktywność bakterii w żywności jak np. E.coli ( źródła do badań > TUTAJ 1,  > TUTAJ 2>TUTAJ 3, > TUTAJ 4

Działanie przeciwcurzycowe

Ocet jabłkowy może obniżyć poziom cukru i ma korzystny wpływ na funkcje insuliny, w szczególności poprawia wrażliwość na insulinę podczas posiłku o dużej zawartości węglowodanów, przez to znacznie obniża poziom glukozy i insuliny we krwi ( > TUTAJ ) , jak również obniża poziom cukru we krwi, np. o ok. 34% po spożyciu białego chleba ( > TUTAJ )
Najlepsze działanie octu jabłkowego zaobserwowano u chorych na cukrzycę typu 2.

Wypicie dwóch łyżek stołowych octu jabłkowego ( w wodzie) przed snem może spowodować, że na czczo poziom cukru we krwi zmniejszy się o 4% ( > TUTAJ )

Z wielu innych badań również wynika, że ocet jabłkowy może zmniejszać wrażliwość na insulinę i znacznie zmniejszać poziom cukru podczas posiłków ( źródła :  > TUTAJ 1, > TUAJ 2,  TUTAJ 3,  TUTAJ 4,  TUTAJ 5  )

Dlatego ocet jabłkowy jest korzystny nie tylko dla chorych na cukrzycę, ale również dla osób zagrożonych cukrzycą, mających podwyższony poziom cukru lub insulino oporność.

Jeśli bierze się leki w przypadku cukrzycy, należy skonsultować z lekarzem wprowadzenie octu do diety.

Wspomaga redukcję wagi 

Ocet jabłkowy spożywany razem z posiłkiem zawierającym duże ilości węglowodanów może zwiększyć uczucie sytości, przy czym spowodować , ze do końca dnia będziemy jeść mniej kalorii ( > TUTAJ  i > TUTAJ  ) , co powinno się przełożyć na zmniejszenie wagi.

Badania u osób otyłych wykazały, że codzienne spożywanie octu jabłkowego doprowadziło do zmniejszenia tkanki tłuszczowej w obrębie brzucha, utraty masy ciała i niższego stężenia trójglicerydów we krwi  ( > TUTAJ )

Badanie trwało 12 tygodni i w tym czasie osiągnięto rezultaty :
12 ml ( 1 łyżka stołowa )- zmniejszenie masy ciała o 1,2 kg
30 ml ( 2 łyżki stołowe ) - zmniejszenie masy ciała o 1,7 kg
Nie wiadomo, jaki byłby efekt po dłuższym czasie stosowania, czy spadek masy ciała byłby trwały czy chwilowy.

I co najważniejsze,  niech Wam nie przyjdzie do głowy pic normalnego octu spirytusowego na schudnięcie ;) ,  tak jak zrobiła to dawno temu moja znajoma, która owszem bardzo schudła i dość szybko, jednak potem wylądowała z agresywną anemią w szpitalu i ledwo została odratowana.

Obniżanie cholesterolu i trójglicerydów

W tej sferze badania przeprowadzane były tylko na zwierzętach i wykazały one zmniejszenie czynników ryzyka wystąpienia chorób sercowo- naczyniowych jak zawał, udar itp.  poprzez spożywanie octu jabłkowego. Badania te wykazały, że może on obniżyć poziom całkowitego cholesterolu i trójglicerydów z powodu zahamowania lipogenezy w wątrobie ( > TUTAJ  i  > TUTAJ )

Aczkolwiek w/g mnie i tego co czytałam o wpływie cholesterolu na zdrowie, kluczowe jest raczej zmniejszenie tego "złego" cholesterolu LDL w stosunku do "dobrego" HDL,  a nie zmniejszenie całkowitego jako takiego. Jak do tej pory badania nie wykazały takiego wybiórczego i regulującego wobec tych frakcji cholesterolowych,  działania octu, albo ja do nich nie dotarłam.

( taką funkcję regulacyjną spełnia np. wit. PP  w formie niacyny w dawce dziennej 500 mg, podzielonej na małe dawki bo dużej dawki się na raz zwyczajnie nie da wziąć z powodu efektu rozszerzania naczynek krwionośnych, ale to może kiedy indziej o tym napiszę i podam źródła )

W badaniach in vitro wykazano , że ocet jabłkowy może wywierać działanie ochraniające cząsteczki cholesterolu LDL przed utlenianiem ( co jest przyczyną osadzania się cholesterolu w naczyniach krwionośnych i zwężania światła żył ) dzięki zawartości kwasu chlorogenowego ( > TUTAJ  i  > TUTAJ )

Inne badania na zwierzętach wskazują, że ocet obniża ciśnienie krwi ( > TUTAJ  i  > TUTAJ )

Jednak badania poczynione na zwierzętach nie muszą się odnosić do ludzi, bo co działa na zwierzęta niekoniecznie musi tak samo działać na ludzi.

Przeciwskazania

Ocet jabłkowy nie jest wskazany dla osób z chorobami wrzodowymi żołądka i przy przeciwskazaniach w zakresie stosowania produktów kwaśnych.

Jaki ocet jabłkowy kupić?


Jeśli ktoś nie ma ochoty robić samodzielnie, lub nie ma warunków, bądź chce mieć "już", może ocet jabłkowy zakupić w sklepie.
Oczywiście najlepiej z upraw eko. Przede wszystkim bez konserwantów.Najlepiej robiony z wykorzystaniem całych jabłek.
Niektórzy producenci oferują ocet filtrowany czy nawet destylowany przez odparowywanie, klarowany, takiego nie kupujemy, bo zawiera bardzo mało cennych składników. Nadaje się jedynie w ograniczonym zakresie do okładów, kąpieli i obmywań.

Kupujemy tylko ocet naturalnie mętny, nieklarowany. Tylko taki jest wytwarzany w naturalny sposób. Treściwy ocet jest ciemny i mętny, pianka na jego powierzchni jak już napisałam jest wartościowa, podobnie jak osad na dnie. Świadczy to o jego dobrej jakości.


> Zastosowanie dla zdrowia > TUTAJ






21 lis 2015

Sałatka z warzyw do obiadu - przetwory na zimę

Sałatka z warzyw do obiadu - przetwory na zimę



2kg kapusty
2kg świeżych ogórków
4 marchewki
4 pietruszki
2 słodkiej czerwonej papryki
4 pory
1 szklanka oleju
3/4 szklanki octu
2 płaskie łyżki soli
1/2 szklanki cukru

Kapustę drobno poszatkować, ogórki pokroić w drobne plasterki, marchewkę i pietruszkę zetrzeć na grubych oczkach tarki, paprykę pokroić w drobne słupki, pory pokroić w pół- krążki.
Wszystkie warzywa wymieszać razem z 1 szklanką oleju.

Zalewa :

Ocet, sól, cukier zagotować Ostudzić, zalać warzywa w naczyniu, wymieszać.
Nałożyć do słoików i zawekować przez 15-20 minut.

Smakuje jako dodatek do obiadu, do mięs, wędlin, pasztetów, żółtego sera.


W jaki sposób wekować TUTAJ > Jak utrwalić przetwory?



11 paź 2015

Ketchup domowy

Ketchup domowy


Ze względu na to że ketchupy w sklepach zwykle zawierają niekorzystne dodatki jak konserwanty, wzmacniacze smaku , skrobii modyfikowanej ( czyli GMO ) a nawet te które nie zawierają powyższych pakowane są do plastikowych butelek zamiast szklanych, dlatego zdecydowanie wolę ketchup domowy.

Podaje dwa przepisy. Można zrobić w/g pierwszego albo drugiego ale u mnie w domu
łączy się oba, czyli robi trochę ketchupu  z jednego i z drugiego przepisu i potem razem miesza.

Ketchup I


Składniki do gotowania :

  • 3kg papryki czerwonej
  • 1szklanka oleju rzepakowego 
  • 11/4 szkl. cukru
  • 1/2 łyżeczka chili w proszku ( mniej lub więcej w zależności od tego jaki chcemy pikantny )
  • 3 płaskie łyżki soli ( lub 2 )
Pozostałe składniki:

  • 3 główki czosnku
  • 3 słoiczki po 200 ml koncentratu pomidorowego ( najlepiej domowego lub ze sklepu bez konserwantów )
  • 3 liście laurowe
  • 1/2 torebki bazylii
  • 3/4 szklanki octu
  • pieprz

Paprykę przekręcić przez maszynkę ( lub sparzyć i obrać ze skórki ).

Dodać składniki i gotować 20 minut, na koniec zblendować blenderem.

Dodać pozostałe składniki : 3 główki zmiażdżonego czosnku, 3 słoiczki po 200 ml koncentratu pomidorowego, 3 liście laurowe, 1/2 torebki bazylii, 3/4 szklanki octu, trochę pieprzu.

Gotować 20 minut. Nakładać gorące do słoików, dobrze zakręcać i odwracać do góry dnem do ostygnięcia.


Ketchup II


3kg obranej cukinii
ok 1/2 kg cebuli
1/2 szklanki octu
1 łyżeczka pieprzu
1 1/4 szklanki cukru
1 łyżeczka słodkiej papryki
2 łyżeczki soli
1 łyżeczka lub 1/2 ostrej papryki
3 papryki czerwone
2 słoiczki przecieru pomidorowego

Cukinię, paprykę, cebulę zetrzeć lub zmielić. Odstawić na 1 godzinę.

Dusić 10 minut. Dodać pozostałe składniki i dusić jeszcze 10 minut.

Zblendować blenderem.

Jak wyżej nakładać do słoików.


Smacznego :)










7 paź 2015

Dziko rosnące owoce jadalne ( jesień ) - Przetwory ze śliwki lubaszki

Dziko rosnące owoce jadalne  ( jesień ) - Przetwory ze śliwki lubaszki



W Polsce rośnie kilka gatunków dzikich śliw, największe znaczenie mają : ałycza, tarnina ( w stanie świeżym niejadalna, czasem po przemarznięciu )  i lubaszka.
Dwóch pierwszych nie spotkałam na swoim terenie, natomiast różne odmiany lubaszki rosną zarówno w parkach jak i w lesie i te opiszę.

Śliwa lubaszka to krzew lub niewielkie drzewko o jajowatych liściach. Występuje w różnych odmianach:

- mirabelka - owoce barwy żółtej o słodkim miąższu odstającym od pestki, kuliste w kształcie i                     zwykle nieco większe od innych
- psiarki - mają bardzo gorzką skórkę
- damaszki - są większe, jasnoczerwone lub fioletowe
- prunele - pokryte woskowym nalotem

Kiedy będziecie zrywać owoce śliwki, czy inne dzikie owoce lub zioła, pamiętajcie by nie ogałacać drzew ze wszystkich owoców, zostawić trochę dla innych ludzi ( tych bardziej potrzebujących, skromnie materialnie sytuowanych lub chorych ) czy ptaków i innych zwierząt, które przecież przyczyniają się do roznoszenia nasion ( np. pestek ) i wzrostu tych roślin w tym czy innych miejscach.

Kto ma ogródek czy sad, może posadzić takie rośliny u siebie, można tez dosadzać w lasach, by było jak najwięcej :)


Powidła ze śliwek mirabelek

 

  • Śliwki mirabelki jeśli zrywamy z drzewa kładziemy na słońcu aż dojrzeją, jeśli zbieramy już opadnięte przygotowujemy od razu. 
  • Myjemy, usuwamy pestki. Jeżeli pestki nie odchodzą od miąższu można je usunąć po rozgotowaniu, wybierając je z garnka.
  • Kładziemy wydrylowane śliwki do płaskiego garnka, dolewamy minimalnie wody i stawiamy na małym gazie ( kładę na palnik metalową płytkę, która zapobiega przypalaniu się zgęstniałych owoców do dna garnka ), rozgotowujemy i smażymy do uzyskania gęstawej masy. Najlepsze powidła uzyskujemy zagęszczając owoce w pewnych odstępach czasu przez 2-3 krotne gotowanie krótsze w ciągu 2-3 dni. Kto chce może dodać cukier.  Ja nie używam cukru w trakcie robienia przetworów. Dżemy ,marmolady i powidła słodzę miodem dopiero po otworzeniu słoika przed spożyciem.
  • Wkładamy do słoików, dobrze zakręcamy i pasteryzujemy  > zobacz TUTAJ
  • Możemy zmiksować, jeśli chcemy uzyskać "gładką" konsystencję i dobre zmieszanie smaków

Inna wersja tych powideł to taka z dodatkiem przecieru z gruszek ( naturalnie słodzi i przełamuje nieco bardzo kwaśny smak mirabelek ) lub jabłek.


Marmolada z mirabelek i jabłek


Składniki:
  • 1/2 kg mirabelek
  • 1/2 kg rajskich jabłek ( lub innych dzikich )
  • 1/2 kg jabłek ogrodowych
  • 1kg cukru ( ja robię bez cukru i słodzę miodem przed spożyciem )
  • cynamon lub starta skórka z cytryny
Umyte mirabelki, rajskie jabłka zalać małą ilością wody, rozgotować i przetrzeć przez sitko ( najlepiej każdy rodzaj osobno )
Jabłka ogrodowe umyć, obrać, pokroić usunąć części niejadalne, rozgotować z małą ilością wody, dodać wcześniej zrobione przeciery, wsypać cukier i razem podgotować. Pod koniec dodać mielony cynamon lub odrobinę startej skórki z cytryny.
Gorącą marmoladę wlewać do wyparzonych słoików, napełniając po brzegi o dobrze zakręcić.
Najlepiej zawekować, choć niektórzy nie wekują a pozostawiają do ostygnięcia.

 

Suszone śliwki mirabelki


Dojrzałe owoce rozłożyć na sitach lub blachach wyłożonych słomą lub papierem i pozostawić w przewiewnym suchym miejscu na 3-4 dni, żeby przewiędły. Następnie rozłożyć na sitach do suszenia i dosuszyć w piekarniku lub na płycie obracając w razie potrzeby.
Innym sposobem jest wysuszenie w suszarce do grzybów.
Przechowywać w słoikach, puszkach lub innych pojemnikach z pokrywkami.










20 wrz 2015

Przetwory z większym dodatkiem cukru - Czym się różnią dżemy, konfitury, marmolady i powidła oraz jak zrobić galaretki.

Przetwory z większym dodatkiem cukru - 

- Czym się różnią dżemy, konfitury, marmolady i powidła oraz jak zrobić galaretki.


> W poprzednim poście >  owoce we własnym soku, przeciery, soki, kompoty


W poprzednim poście opisałam rodzaje przetworów poddawanych pasteryzacji, teraz opiszę takie,
których pasteryzacja nie jest konieczna, ponieważ zawierają znaczne ilości cukru.
Osobiście takich nie robię, ponieważ nie używam cukru ( preferuję więc przeciery, soki, dżemy bez cukru i pasteryzację )

Określenia takie jak dżem, powidła, marmolada używane są przez ludzi zamiennie i mało kto się zastanawia nad tym, że istnieją między nimi różnice, które postaram się teraz wyjaśnić. :)


DŻEMY

Są łatwiejsze do zrobienia niż np. konfitury czy galaretki. Można je robić z jednego rodzaju owoców lub dwóch. Dobiera się je pod względem smakowym łącząc łagodniejsze w smaku z kwaśniejszymi, a także w zależności od zawartości pektyn ( substancje żelujące ) np. maliny czy jeżyny z berberysem , borówki czarne z sokiem z pigwy.

Stosuje się trzy sposoby przygotowywania dżemów:

  • całe lub rozdrobnione ( te twardsze np. pigwa ) owoce wrzuca się na syrop z wody i cukru, smaży mieszając do odpowiedniej gęstości
  • do syropu z wody i cukru wrzuca się całe lub rozdrobnione  ( te twardsze i większe )  owoce i dodaje przecier owocowy, następnie smaży do odpowiedniej gęstości. Całe owoce i przecier mogą być z tych samych owoców lub różnych ( np. borówki czarne i przecier z dzikich jabłek )
  • na syrop z wody i cukru wrzuca się owoce i smaży a potem dodaje zagęszczony sok z owoców o dużej zawartości pektyn. Otrzymamy w ten sposób dżem, w którym są owoce lub ich kawałki w galarecie ( np. dżem z poziomek i czerwonych porzeczek ) 
Gorący dżem nakładamy do umytych i wyparzonych słoików, które mocno szczelnie zakręcamy na gorąco.


KONFITURY

Robimy syrop z wody i dużej ilości cukru, doprowadzamy do wrzenia, po uprzednim całkowitym rozpuszczeniu cukru i usuwamy z niego "szumowiny". Następnie wrzucamy owoce w całości lub rozdrobnione, smażymy na wolnym ogniu.
Należy robić przerwy, odstawiając naczynie z ognia na kilka do kilkunastu minut. Zapewnia to dokładne nasiąknięcie owoców syropem.
Prawidłowo usmażona konfitura jest przezroczysta, owoce są szkliste. Gorącą konfiturę przełożyć do słoików i szczelnie zamknąć.


MARMOLADY

W odróżnieniu od dżemów i konfitur robi się je z przecierów owocowych i cukru, przy czym ilośc cukru jest mniejsza, niż w przypadku innych przetworów słodzonych.
Mogą one mieć konsystencję mazistą lub skrzepłą. By otrzymać tą ostatnią musimy wybrać owoce z dużą ilością pektyn ( jabłka, żurawiny, pigwy ).
Możemy je przygotowywać z jednego rodzaju owoców lub kliku, lub z dodatkiem warzyw jak np. dynia. Owoce dobieramy według smaku, barwy i ilości pektyn. Np. kolor marmolady z jabłek i dyni poprawia  przecier z owoców bzu czarnego, jeśli do tego dodamy przecieru ze śliwy tarniny otrzymamy lekko pikantny smak.
Na marmolady możemy wykorzystać gorsze jakościowo owoce ( w sensie wyglądu ) ale oczywiście świeże. Można też dodawać miazgę powstałą przy sporządzaniu soków czy galaretek, co jest ekonomiczne bo wtedy nic się nie marnuje.
Możemy też robić je z owoców, które dojrzewają w różnym czasie, ponieważ wykonujemy ją z przecierów. Można więc łączyć owoce świeże z przecierami które wcześniej pasteryzowaliśmy.

Marmoladę smaży się w szerokim naczyniu, po częściowym zagęszczeniu dodajemy cukier. Jeśli robimy marmoladę z różnych owoców to lepiej każdy z nich  podgotować oddzielnie, zrobić przecier i potem smażyć dalej razem.
Gorącą włożyć do umytych i wyparzonych słoików , szczelnie zakręcić.


POWIDŁA

Polegają na tym, że owoce gotuje się we własnym soku i stopniowo odparowuje z nich woda, aż otrzymamy szklistą, smarowną masę, odstającą od dna rondla.. Najlepiej jest zagęszczać je w pewnych odstępach czasu np. przez 3-4 krotne gotowanie w ciągu 2-3 dni. Można je przygotowywać z dodatkiem cukru jeśli będą za kwaśne.
Najfajniejsze powidła wychodzą chyba ze śliwek, ale można je robić także np. z borówki czerwonej, żurawiny, porzeczek czarnych, jabłek.
Odparowywanie dużej ilości wody powoduje dużą koncentrację cukrów i kwasów występujących w owocach i zabezpiecza przed zepsuciem. Rzadsze powidła nie są trwałe i wymagają utrwalenia przez pasteryzację.

> powidła "Leśne " ze śliwki mirabelki z czeremchą > TUTAJ


GALARETKI

Do przygotowania galaretek nadają się owoce zawierające dużo pektyn ( substancji żelujących ), największe ich ilości mają: porzeczki, agrest, rajskie jabłka, żurawiny, borówki brusznice, berberys, dereń. Z innych owoców można robić galaretki tylko w połączeniu z owocami bogatymi w pektyny, lub zakupić pektynę np. jabłkową. Wybieramy owoce nie przejrzałe, mogą być lekko niedojrzałe jeszcze.

Z owoców wyciskamy sok lub robimy przecier jednym ze sposobów podanych w postach poniżej ( "Jak zrobić soki, przeciery , owoce we własnym sosie " )
Smaży się je potem krótko z cukrem ( galaretkę z porzeczek robi się na surowo bez gotowania ), próbując czy zgęstnieją. Próbę na zgęstnienie wykonujemy następująco:

- wlać kilka kropel na spodek i ostudzić
- wpuścić kilka kropel do szklanki z zimna wodą, jeśli galaretka nie rozpuszcza się to jest gotowa.

Miazgę pozostałą ze sporządzania galaretek  można wykorzystać w celu zrobienia marmolady.



ZOBACZ WIĘCEJ:


http://psprzelotem.blogspot.com/2015/09/dziko-rosnace-owoce-jadalne-w.htmlhttp://psprzelotem.blogspot.com/2015/09/rozne-formy-przetworow-pasteryzowanych.html

http://psprzelotem.blogspot.com/2015/10/dziko-rosnace-owoce-jadalne-jesien-sok.html
http://psprzelotem.blogspot.com/2015/10/dziko-rosnace-owoce-jadalne-jesien.html






Różne formy przetworów pasteryzowanych - we własnym soku, przeciery, soki, kompoty

Różne formy przetworów pasteryzowanych- we własnym soku, przeciery, soki, kompoty


> O pasteryzacji >  Tutaj : Jak utrwalić przetwory ?


Pasteryzacji ( wekowaniu ) poddajemy:

OWOCE WE WŁASNYM SOKU


Są najprostszymi przetworami bez dodatków. Wybieramy do nich owoce ładniejsze, nie uszkodzone, jednolicie dojrzałe. Podczas pasteryzacji wydzielają sok , który je przykrywa w słoiku.
Można je wykorzystać do bezpośredniego zjedzenia, jak również do zrobienia kompotów, zup, napojów, deserów.

Do pasteryzacji we własnym soku nadają się owoce takie jak:

  • maliny, jeżyny, żurawina, jagody ( borówka czarna ), rokitnik i inne owoce jagodowe, dereń, śliwki i inne pestkowce
         Przetwarzamy je świeżo zebrane, przebrane, umyte. Pestkowce wydrylować. Wkładamy do słoików, 
         lekko ugniatając, by  weszło jak najwięcej. Słoiki zamykamy i pasteryzujemy przez 20-25 minut ( licząc 
         od momentu zagotowania wody w garnku ). Po zakończeniu studzimy i sprawdzamy szczelność słoików.


PRZECIERY


Surowe lub lekko rozgotowane owoce przecieramy przez sito lub na przecieraczce. Ja mam ślimakową, która jest wykorzystywana do pomidorów ( zdjęcie później ), są również nakładki na maszynkę do mięsa, które też można wykorzystać w tym celu. Przecieraczki dobrze się sprawdzają w przypadku owoców twardych jak głóg, dzika róża.
Uzyskujemy w ten sposób rozdrobniony miąższ owocowy bez skórek i nasion, który ma papkowatą konsystencję i składem chemicznym nie różni sie praktycznie od świeżych owoców. 
Na przeciery możemy użyć owoców mniejszych,nawet częściowo uszkodzonych ale świeżych.
Po pasteryzowaniu można go przechowywać przez klika miesięcy.

Przeciery możemy robić z takich dziko rosnących owoców jak:

  • maliny, jeżyny, borówki czarne, czarny bez, czeremcha
          Przecier z tych owoców można uzyskać albo przecierając na surowo ( co ja robię ) lub rozgotowując
          owoce we własnym soku i dopiero przecierając lub rozcierając na gorąco .
          Napełnić słoiki do 2-3 cm od górnego brzegu, zamknąć, pasteryzować przez 20-30 minut.
          Nie wolno napełniać słoików po sam brzeg, ponieważ w czasie gotowania mogą "wybuchnąć".

  • pestkowce ( dereń, śliwa ) , pigwa, jabłka, dzika róża, głóg, berberys
          Przecieramy przez sito wcześniej zagotowane w malej ilości wody. Pasteryzować jak wyżej.


SOKI PITNE

Do ich przygotowania używamy owoców w pełni dojrzałych.
Najłatwiej zrobić je w sokowirówce, ale nie wszystkie owoce się do tego nadają ( łatwo zapchać sokowirówkę drobnymi pestkami ), można w niej robić sok z jabłek, pigwy, dzikich gruszek ( ulęgałka ) W ten sposób sok zachowuje w największym stopniu swoja wartość odżywczą.
Jednak niektóre twarde owoce dziko rosnące są problematyczne w sokowirówce ( dzika , róża, głóg , śliwa tarnina , lubaszka/mirabelka ), dlatego uzyskujemy z nich sok w inny sposób:

  • "na gorąco" - przebrane i umyte owoce rozdrabnia się, umieszcza w emaliowanym garnku i zalewa wrząca wodą, by je tylko przykryła. Garnek umieszcza się na ciepłej płycie kuchennej na 20-30 min., co pewien czas wstrząsając. Odcedzamy przez rzadkie płótno, flanelę, nylonowe sitko.  Sok można od razu wykorzystać lub zawekować. Z pozostałej miazgi można zrobić marmoladę lub wino.
  • przy pomocy sokownika-prostszy sposób, to uzyskanie soku. Do owoców dzikich nadaje się sokownik na zasadzie parowania owoców ( nie kupować aluminiowego! ). W dolnej części sokownika gotuje się woda, para ogarnia owoce położone na sitku, które rozmiękają i wydzielają sok, który spływa do osobnego naczynia.
            Jeśli nie mamy sokownika, też możemy uzyskać sok przy pomocy parowania. W tym celu
            owoce umieszczamy w rzadkim płótnie bawełnianym, które zawieszamy w dużym garnku, pod
            płótnem stawiamy naczynie do którego będzie spływał sok, i zalewamy wodą wokół tego
            naczynia by się gotowała i wydzielała parę.

            Soki uzyskane przez parowanie zawierają więcej składników odżywczych niż otrzymywane
            poprzednią metodą gotowania.

  • innym sposobem uzyskiwania soku jest użycie maszynki do soku z pomidorów ( do miękkich owoców, widziałam w sklepie takie maszynki za ok. 90-100 zł ) lub specjalnej nakładki do maszynki do mięsa ( zobacz TUTAJ ), której używam głównie do wyciskania małych ilości soku z różnego rodzaju roślin liściastych bo dobrze się do tego sprawdza, ale można używać też do małej ilości soku z dzikich owoców ( używałam do wyciśnięcia soku z jeżyn )
  • "przez sitko na surowo" -  czyli ze świeżych miękkich owoców ( jak czeremcha, jeżyny, maliny itp.), który osobiście stosuję. Polega on na zmiażdżeniu owoców drewnianą pałką ( tradycyjną do ziemniaków ) na pulpę i przetarcie przez sito. W ten sposób uzyskuję sok ale o konsystencji lekkiego przecieru, po krótkim ( 15 min) zawekowaniu używam potem zamiast herbaty przez całą zimę i wiosnę ( łyżka lub dwie soku do ciepłej wody ).
Soki pasteryzujemy przez 20-30 min.
Owoców bardzo kwaśnych ( berberys, żurawina ), z których uzyskaliśmy soki "na gorąco" można nie pasteryzować lub pasteryzować krótko ( 10-15 minut ). Trzeba dokładnie wymyć i wyparzyć słoiki by były bezwzględnie czyste a gorącym sokiem napełniać po brzegi i szybko zamknąć dobrze dokręcając.



ZOBACZ WIĘCEJ:

http://psprzelotem.blogspot.com/2015/09/dzikie-rosliny-jadalne-w-przetworach.html
http://psprzelotem.blogspot.com/2015/09/dziko-rosnace-owoce-jadalne-w.html

http://psprzelotem.blogspot.com/2015/09/przetwory-z-wiekszym-dodatkiem-cukru.html








Dziko rosnące owoce jadalne w przetworach ( jesień ) - JAK UTRWALIĆ PRZETWORY Z OWOCÓW ?

Dziko rosnące owoce jadalne w przetworach ( jesień) - 

JAK UTRWALIĆ PRZETWORY Z OWOCÓW ?


> Tutaj poprzedni w temacie: Dziko rosnące owoce jadalne w przetworach ( jesień)   
                                               - cztery kolory


W warunkach domowych by zabezpieczyć przed zepsuciem  owoce i przetwory z nich  możemy zastosować różne metody:

  • pasteryzację
  • duży dodatek cukru
  • suszenie
  • zamrażanie

PASTERYZACJA - WEKOWANIE


Polega na ogrzewaniu owoców lub ich przetworów w szczelnie zamkniętych słoikach, do takiej
temperatury, w której zostaną zabite wegetatywne formy drobnoustrojów. 
W przypadku owoców dziko rosnących, które są najczęściej kwaśne, wystarczy ogrzewanie w temperaturze 75-78 stopni C przez 20 - 30 min. Im kwaśniejsze owoce tym łatwiej zniszczyć drobnoustroje.

Czyste, szczelnie zakręcone słoiki z przetworem ( w przypadku soków można użyć butelek z zakrętkami lub specjalnymi gumowymi zamknięciami ) wkładamy do odpowiednio wysokiego garnka ( by słoiki z niego nie wystawały ), na dnie którego kładziemy najpierw bawełnianą szmatkę, najlepiej złożoną podwójnie lub potrójnie, by to nie była zbyt cienka warstwa. Zalewamy wodą by zakrywała słoiki do 2/3 ich wysokości. Przykrywamy pokrywką.
W warunkach domowych wystarczy ogrzewać słoiki w wodzie do lekkiego wrzenia wody i czas liczyć od tego momentu. 

Po skończonej pasteryzacji słoiki pozostawić do wystygnięcia ( ja wyjmuję z garnka ). 
Sprawdzić szczelność zamknięcia odwracając do góry dnem i przechowywać w ciemnym, najlepiej chłodnym miejscu.

Pasteryzacji poddajemy: 

- owoce we własnym soku
- przeciery
- soki pitne
- kompoty
- dżemy bez cukru


 PRZETWORY Z DUŻYM DODATKIEM CUKRU


Są to:

- dżemy
- konfitury
- syropy
- galaretki
- marmolady
- powidła
- owoce w occie z cukrem. 

Charakteryzują się tym , że nie wymagają pasteryzacji, ponieważ dłuższy czas gotowania, aż do odparowywania soku i duża ilość cukru je konserwuje. Ja nie używam cukru, więc nie korzystam z tego sposobu, ale tym , którzy cukier jedzą polecam zwłaszcza galaretki na surowo ( taką można zrobić np. z czarnej porzeczki ).


SUSZENIE


Owoce tracą dużo wody, co umożliwia długie ich przechowywanie, zajmują też mniej miejsca niż przetwory w słoikach. Niestety okupione jest to większymi stratami witamin,  zostaje zwłaszcza zniszczona znaczna część wit. C i witamin z grupy B.

Jeśli chcemy otrzymać dobry jakościowo susz, owoce powinny być zdrowe i dojrzałe. Nie mogą być przejrzałe, przemarznięte, obite, z plamami, uszkodzone ( z jabłek, gruszek, pigwy, obite czy uszkodzone części można usunąć i takie owoce nadają się do suszenia ).
Owoce twardsze i większe rozdrabnia się, czasem też krótko obgotowuje ( blanszuje ). 
Suszymy na słońcu, w piekarniku, lub na płycie kuchennej, ja od jakiegoś czasu suszę w elektrycznej suszarce do suszenia grzybów ( dobrze się sprawdza ). Każdy gatunek owoców najlepiej suszyć oddzielnie.
Dobrze ususzone powinny być elastyczne, nie kruszyć się, przesuszone owoce są niesmaczne.

Przechowujemy w zamkniętych pojemnikach : słoikach, puszkach i pudełkach blaszanych ( woreczków z folii nie polecam ), najlepiej w ciemnym miejscu.

Tak wysuszone owoce możemy traktować jako przekąskę lub przygotować na nich kompot, napar, zupy, wypieki itd.

ZAMRAŻANIE


Jeden z najlepszych sposobów utrwalania owoców...ale kto z nas ma tak dużą zamrażalkę? ;)
W mrożonkach ( temperatura około -18 stopni C ) zachowuje się dużo składników odżywczych ( zwłaszcza witamin ), które występują w świeżym surowcu. 

Jeśli chodzi o owoce dziko rosnące, to borówki, maliny, jeżyny zamraża się najczęściej w całości, ze śliwek usuwamy pestki. Zamrażamy w opakowaniach do tego celu przeznaczonych ( torebki foliowe do mrożenia z atestem, lub szklane słoiki ). 

Najważniejszym warunkiem dobrego zachowania wszystkich składników odżywczych w mrożonkach, jest ich prawidłowe, szybkie rozmrożenie.
Owoce do bezpośredniego spożycia bezpośrednio po wyjęciu z zamrażalki zasypuje się cukrem lub zalewa śmietaną, która izoluje od powietrza i zapobiega utlenianiu i zostawia do rozmrożenia.
Jeśli mamy zamiar wykorzystać owoce do ciast, knedli pierogów itd. nie potrzeba ich rozmrażać. Ciasto zabezpieczy przed dostępem tlenu i stratą witamin i jednocześnie wchłonie wyciekający sok.
W przypadku przygotowywania zupy owocowej, również nie rozmrażamy tylko wrzucamy do wrzącej wody.

Powyższe sposoby utrwalania można stosować też do owoców z sadów i warzyw.



ZOBACZ RÓWNIEŻ W TYM TEMACIE : 

http://psprzelotem.blogspot.com/2015/09/dzikie-rosliny-jadalne-w-przetworach.html
http://psprzelotem.blogspot.com/2015/09/rozne-formy-przetworow-pasteryzowanych.html

http://psprzelotem.blogspot.com/2015/09/przetwory-z-wiekszym-dodatkiem-cukru.html












 > Tutaj : Jak zapobiegać utracie składników odżywczych podczas obróbki?  
              ( w przygotowaniu )




19 wrz 2015

Dziko rosnące owoce jadalne w przetworach ( jesień) - cztery kolory

Dziko rosnące owoce jadalne w przetworach ( jesień) - cztery kolory



Czas na przetwory, by zimą cieszyć się wartościowymi, zasobnymi w witaminy i składniki odżywcze
herbatkami i dżemami. Fakt , że nie muszę na nie wydać pieniędzy też nie pozostaje bez znaczenia a i frajda, że zrobiło się samemu  ;)

Niektóre dzikie owoce jak jarzębina, rokitnik, powinny być zbierane po pierwszych przymrozkach, jednak ja w obawie przed tym, by nie wyprzedziły mnie ptaszyska  i nie ogołociły drzew ze wszystkiego, już teraz zerwałam, w czasie leśnego spaceru, jarzębinę, czeremchę, śliwki lubaszki ( te które zostały na drzewie, ponieważ te co spadły od razu są zjadane przez leśne zwierzaki ), czarny bez, trochę głogu ( który już był wyjedzony przez ptaki ), nieco dzikiej róży i kilka dzikich jabłek.

Jarzębinę przebrałam umyłam i wsadziłam do zamrażalnika, by się przemroziła ze dwa dni.
Lubaszki położyłam na słońcu, by lepiej dojrzały.
Drobne owoce, jak czarny bez czy czeremcha trzeba przygotowywać od razu, ponieważ spleśnieją lub sfermentują jeśli będą leżeć.
Warto zaznaczyć że czeremchę można jeść na surowo , ma słodkawo-cierpkawy smak ( pestki wypluwamy, w większych ilościach na surowo działa rozwalniająco ) , natomiast czarny bez jest jadalny tylko po przegotowaniu i zbierać trzeba tylko dojrzałe owoce ( czarne ! ) ponieważ niedojrzałe zawierają szkodliwe dla zdrowia substancje, najlepiej nie jeść pestek bo w nich jest też związek cyjanogenny tzw. sambunigryna ( czyli robić soki lub przeciery ) Niektóre źródła podają, że nie wolno wykorzystywać owoców czarnego bzu do wyrobu win i wódek, ponieważ w procesach fermentacji powstają toksyczne frakcje alkoholi, które mogą spowodować wymioty i omdlenia.   Można go też pomylić z bzem hebd, który jest słabo trujący i nie powinno się go w ogóle jeść. 
 ( opisy w przygotowaniu ) 


Kiedy będziecie zrywać owoce czeremchy, czy inne dzikie owoce lub zioła, pamiętajcie by nie ogałacać drzew ze wszystkich owoców, zostawić trochę dla innych ludzi ( tych bardziej potrzebujących, skromnie materialnie sytuowanych lub chorych ) czy ptaków i innych zwierząt, które przecież przyczyniają się do roznoszenia nasion ( np. pestek ) i wzrostu tych roślin w tym czy innych miejscach.

Kto ma ogródek czy sad, może posadzić takie rośliny u siebie, można tez dosadzać w lasach, by było jak najwięcej :)


ZOBACZ TEŻ :

 
http://psprzelotem.blogspot.com/2015/09/rozne-formy-przetworow-pasteryzowanych.htmlhttp://psprzelotem.blogspot.com/2015/09/dzikie-rosliny-jadalne-w-przetworach.html
http://psprzelotem.blogspot.com/2015/09/przetwory-z-wiekszym-dodatkiem-cukru.html
http://psprzelotem.blogspot.com/2015/10/dziko-rosnace-owoce-jadalne-jesien.html






> Tutaj : Jak zapobiegać utracie składników odżywczych podczas obróbki?  ( w przygotowaniu )

opisy i przepisy w przygotowaniu...