Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hobby/Rękodzieło > Ze starego coś innego > Krawieckie przeróbki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hobby/Rękodzieło > Ze starego coś innego > Krawieckie przeróbki. Pokaż wszystkie posty

21 sie 2017

Jak ozdobić długą spódnicę

Jak ozdobić długą spódnicę 


Długa spódnica nie musi być nudna, dlatego lniano-wiskozową spódnicę postanowiłam sobie ożywić czerwono - zielonym haftem z motywem roślinnym. Bo lubię len i taki romantyczny styl folk.
Latem fajnie się nosi szersze, lniane spódnice, co prawda idealnie by było, gdyby była w całości lniana, bo wtedy lepiej chłodzi, ale cóż....nie tym razem.

Chciałam, by haft był subtelny, nie przytłaczał a tylko podkreślał ten styl. Wybrałam taki sam haft, jaki mam na letnich spodniach.

Jako miejsce jego umieszczenia wybrałam środek przodu spódnicy, bo przyznam szczerze, że lenistwo nie pozwoliło mi zabrać się za haftowanie na dole całego obwodu spódnicy, tym bardziej, że jest szeroka ;)
W dodatku jestem niska, więc haft na całej długości dołu nieco skracał by chyba sylwetkę. Niższe osoby, jeśli chcą haftować cały dół spódnicy dokoła, lepiej jak umieszczą haft rozłożony motywami w jakiś odstępach od siebie, z przerwami, pomiędzy poszczególnymi jego fragmentami/ motywami, niż jednym ciągiem układający się w "szlak".

Wyszywanie nie zajęło mi zbyt dużo czasu, ponieważ we wzorze dobrane zostały takie ściegi, które są dość łatwe i niezbyt pracochłonne. Najwięcej czasu zajęło mi zrobienie wypukłych różyczek.

W całości wygląda tak:



W zbliżeniu :



Jak to się robi 



Przede wszystkim trzeba kupić mulinę lub kordonek, Ja użyłam muliny, ze względu na to, że można podzielić nitkę na cieńsze pasma lub dodać i zrobić grubsze , co przy tym wzorze miało znaczenie, zwłaszcza przy robieniu różyczek.

Jeśli masz zamiar haftować na nowej rzeczy, to wcześniej zdekatyzuj (zmoczyć i przeprasować, lub wyprać w odpowiedniej do tkaniny temperaturze) , bo po praniu naturalne tkaniny się kurczą, więc należy to zrobić przed naniesieniem haftu.

Kolejnym etapem jest przygotowanie wzoru na kalce technicznej. Można samemu narysować, ale też wyszukać szablony gotowych wzorów, które inni udostępnili w internecie i wydrukować.

Następnie kopiujemy wzór na tkaninę. Ja robię to w taki sposób, że najpierw obrysowuję go miękkim ołówkiem po lewej stronie wzoru, a potem przykładam tą stroną do tkaniny, rysując po wzorze na prawej stronie, twardym ołówkiem lub długopisem.
Używać kalki kopiowej ( fioletowej lub czarnej ) nie radzę, bo potem trudno się spiera.

Niektórzy natomiast haftują przez papier ( który po wyhaftowaniu zrywają ), na który naniesiony jest wzór.
Metoda ta jest chyba polecana zwłaszcza do cienkich tkanin, lub dzianin.

Poniżej pokazuję jakie zastosowałam ściegi, w przypadku mojego wzoru i jak je wykonać.
Można przy ich pomocy skomponować sobie zupełnie inny wzór, wedle własnej wyobraźni.

Zastosowane ściegi:


ścieg przed igłą - po prawej i lewej stronie tkaniny ścieg jest taki sam, tzn. długość ściegów jest równa odstępowi między ściegami. U mnie nie jest równa, odstęp między ściegami jest mniejszy, więc mój ścieg to podobny, który nazywamy fastrygą.



węzełki - rys. a. to węzełek pojedynczy płaski, tworzy się z pętelki przeciągniętej pod igłą.
Rys. b - węzełek podwójny wypukły, który wykorzystałam w moim wzorze, tworzy się przez okręcenie igły 2-3 razy nitką i wkłuwa igłę prawie w to samo miejsce co punkt wyjścia nitki.
Rys. c. -węzełek nawijany, zwany ściegiem pocztowym, otrzymuje się jak węzełek wypukły, z tą różnicą, że nitkę nawija się tyle razy, ile trzeba dla uzyskania pożądanej długości. 

oczka przytrzymywane -pojedyncze oczko łańcuszka przytrzymuje się jednym- krótkim lub długim ściegiem za igłą, z oczek tych zrobiłam pączki liści i kwiatów.


haft płaski - stosowany do wypełnienia całej płaszczyzny jakiegoś elementu wzoru. Ściegi układa się gęsto, jeden obok drugiego, ich kierunek jest dowolny. Należy dość równo układać i przyciągać nitki, by powierzchnia była gładka a brzegi równe. U mnie to średnio wyszło, ale też nie przejmowałam się tym zbytnio, listki w naturze nie są idealne, więc u mnie też ;)
Można haftować ściegiem płaskim na różne sposoby:
rys. a. - ścieg ukośny,
rys.b. ściegi płaskie ukośne dochodzące do siebie w środku wzoru,
rys.c. - ścieg płaski naprzemianległy, który wykonuje się haftując raz  góry, raz z dołu, ściegi po środku zachodzą na siebie, 
rys. d. - ścieg płaski ukośny wypukły - po narysowaniu dwu linii pomocniczych o większym rozstawieniu haftuje się układając ściegi od brzegu do drugiej linii pomocniczej, raz z góry, raz z dołu. Ściegi zachodzące w miejscu między liniami pomocniczymi tworzą wzór wypukły.
rys. e. - haft płaski krzyżujący się - po zaznaczeniu na środku wzoru linii pomocniczej, haftuje się wzór grubą nitką. Ściegi powinny krzyżować się między liniami pomocniczymi.



wałeczek wypukły (pierwszy od prawej na rys.) lub węzełek nawijany ( drugi od prawej na rys., który opisałam wyżej ) W przypadku tej różyczki wykorzystałam swój sposób , który jest zbliżony do węzełka nawijanego. Wałeczek wypukły natomiast wykonuje się tak, że po konturze narysowanego wzoru, układa się podkład ze sznurka lub wiązki kilku nitek, który będzie niewidoczny i zahaftowuje  się go gęsto wąskimi ściegami krytymi. Różnica jest taka, że Wałeczek wypukły przylega na całej długości do tkaniny, a węzełek nawijany jest przyczepiony tylko na końcach i środek zwisa luźno.

Po wyhaftowaniu należy pamiętać by rozprasowywać haft, pod lewej stronie, na miękkim ręczniku, by motywy się nie spłaszczyły.

Zachęcam do tworzenia własnych wzorów z opisanych ściegów.

Nawet jeśli, ktoś stwierdzi, że te ściegi są dla niego za trudne, a bardzo chciałby wykonać jakiś haft samodzielnie, by ozdobić ubranie, to polecam najprostszy ścieg przed igłą ( opisany na początku).
Jest to ścieg, przy którym można użyć różnych kolorów nici i skomponować na jego bazie naprawdę fajne motywy.

Przykład pod spodem:











22 kwi 2016

Co można zrobić z dziurą w ubraniu

Co można zrobić z dziurą w ubraniu


Kupiłam kiedyś nową sukienkę, taką "cukierkową" ;)  i poszłam w niej do ówczesnej pracy. Akurat tego dnia nie siedziałam tylko za biurkiem, lecz musiałam wykonać zadanie w pracowni. Pech chciał, że ostra krawędź blaszanego blatu ( bo tak o bhp dbała moja szefowa ) przecięła mi sukienkę w dwóch miejscach. Byłam wściekła. 

Dziury na tyle duże, że po zszyciu brzydko by wyglądało, bo było by widać, w dodatku na środku długości, że nie dało rady odciąć tego kawałka i skrócić sukienki, bo zrobiła by się z niej bluzka...
Jedynym wyjściem było naszycie jakiejś aplikacji i zamaskowanie tego.

Wymyśliłam więc kwiatową łączkę. Zaszyłam dziury tak, by w dzianinowej tkaninie nie "poleciały oczka" robiąc większe dziury. 
Zrobiłam na szydełku z bawełnianego kordonka małe kwiatki w dwóch odcieniach różu, zależało mi by subtelnie wyglądały, nie wyrywały się za bardzo z tła. Ułożyłam rozsiewając na całej długości z boku sukienki, maskując zszycia.
Wyszło jak na poniższej fotce, chyba ok. 

Z dziurami można sobie radzić właśnie w ten sposób, przy pomocy aplikacji. Gotowe naszywki o różnych wzorach dostępne są w sklepach pasmanteryjnych, jeśli ktoś nie potrafi ich sam wykonać. Wtedy wystarczy tylko je przyszyć.


21 kwi 2016

Wiosenna kurtka w nowej odsłonie - jak zmienić jej wygląd

Wiosenna kurtka w nowej odsłonie - jak zmienić jej wygląd


Zrobiłam na blogu zakładkę "krawieckie przeróbki" bo być może ktoś zainspiruje się do dokonania  zmian w odzieży, wykorzystania niemodnych czy znudzonych ubrań, nadania im nowej jakości, zamiast wyrzucania ich. Czasem kupuję coś za grosze w second hand-zie, jak jest z dobrej gatunkowo tkaniny, nie zniszczone oraz ma potencjał do wykorzystania i potem nieco przerabiam taką rzecz.

Kurtka z domieszką wełny  ( za 2 zł ) miała potencjał by zrobić z niej coś fajniejszego. Pasuje do spodni i mojej czapki z daszkiem ale można ją nosić w różnych wariantach zestawowych.
Miała dwurzędowe zapinanie na duże guziki, które mi się nie podobały. Wymyśliłam, że będzie zapinana na ekspres. 

Wyglądała jak na pierwszym zdjęciu poniżej, potem odprułam guziki, przyszyłam rozdzielny metalowy ekspres.


Po guzikach zostały jednak dziurki z obu stron zapięcia i coś trzeba było z nimi zrobić by je zasłonić.
Miałam jakąś resztkę czarnego sztruksu, pozostałość z szycia spodni, postanowiłam go więc wykorzystać.
Zrobiłam z niego paski wzdłuż całego zapięcia od wewnętrznej strony zasłaniając dziury. Krótszy czarny pasek ze skośnym zakończeniem doszyłam po zewnętrznej stronie na stójce, zasłaniając dziury wcześniej widoczne po zapięciu ekspresu " do końca".
Efekt na zdjęciu poniżej.


Po wykonanej pracy, stwierdziłam jednak, że może lepiej wyglądała by z ekspresem, który byłby widoczny ( było by takie pionowe cienkie "cięcie" czarnego ) , ale już nie chciało mi się go odpruwać i przeszywać bliżej brzegu i tak zostawiłam :D