5 wrz 2015

IZRAEL cz.2 : " Mury Jerozolimy - mury obronne Starego Miasta " - wehikuł czasu

IZRAEL cz.2 : " Mury Jerozolimy - mury obronne Starego Miasta " - wehikuł czasu 

 

Zwiedzanie zaczynaliśmy od Jerozolimy ( hebr. Jeruszalajim, arab. Al-Kuds lub Uruszalim ), która liczy ok. 800 tys. mieszkańców. To jedno z najstarszych miast (od drugiego tysiąclecia p.n.e istniało tu osiedle ludzkie w dolinie Cedronu, z tego okresu pochodzą również wzmianki o Jerozolimie zanotowane w starożytnym Egipicie ) pobudza wyobraźnię swoją symboliką.

W tym poście jednak moja refleksja dotyczyć będzie murów, zarówno tych starożytnych jak i współczesnych...
Wyodrębniały one z otwartego krajobrazu przestrzeń wspólną dla grupy ludzi  już w epoce neolitu ( np. Jerycho )  ale wyodrębniały też z przestrzeni codziennej - przestrzeń sacrum, czasem dostępną tylko dla wybranych. Ich zadaniem była ochrona przed niebezpieczeństwem z zewnątrz ( z czasem zaczęły pełnić również rolę reprezentacyjną ) , w przypadku świątyń oddzielenie od świata profanum.
Mury wydzielając przestrzeń z jednej strony łączą daną wspólnotę ludzi, z drugiej dzielą od innych ludzi, nie tylko od wrogów... Przypomnijmy choćby mur berliński..
W Izraelu też to jest widoczne. Istnieją w nim nie tylko starożytne mury ale także współczesne, które oddzielają od wrogów, ale paradoksalnie otacza się nimi ( albo otacza nimi innych ) okupant na tych ziemiach, co za tym idzie oddzielone są od siebie nawet rodziny....


Mury obronne Starego Miasta

 

Już przejeżdżając przez miasto autobusem zachwyciła mnie biel kamiennych murów obronnych. Podobne mury pamiętałam ze stolicy Syrii lecz tamte wydawały się bardziej żółtawe. Te w Jerozolimie stanowią też większą "ciągłość" i pewnie zostały odrestaurowane. Można je też podziwiać z jakiejś odległości , podczas gdy w Damaszku ze względu na ciaśniejszą zabudowę wokół murów z daleka nie było ich tak dobrze widać i nie można było podziwiać w całej okazałości.

Mury miejskie w Jerozolimie zostały rozebrane  w 1218 r. po wyprawach krzyżowych, ponieważ muzułmanie obawiali się zajęcia ważnej fortecy przez krzyżowców i chcieli w ten sposób zmniejszyć jej znaczenie. Mimo tego krzyżowcy, już nie dzięki walkom ale układom dyplomatycznym i tak zajęli miasto w 1229 r.
Fortyfikacje Jerozolimy odbudowano dopiero na rozkaz sułtana Sulejmana Wspaniałego, najpotężniejszego władcy imperium osmańskiego i przetrwały one do dzisiaj. Związana jest z tym legenda, w/g której sułtanowi przyśnił się koszmar: chciał go pożreć lew. Zinterpretowano go jako lwa Judy, symbol Jerozolimy, którą kilkanaście lat wcześniej zdobył ojciec Sulejmana - Selim I. Miasto było wtedy pozbawione murów. Gdy na polecenie Sulejmana rozpoczęto budowę murów obronnych koszmarne sny przestały nękać władcę.

W murze długości 5 km było początkowo siedem bram, obecnie jest ich osiem. Wzmacniały go liczne baszty. Jest miejscami wysoki na 15 metrów przy trzymetrowej grubości. Jeśli ktoś będzie miał sporo czasu, warto wybrać się na spacer po murach ( odcinek północny od Bramy Jafy do Bramy Lwów, lub południowy z wejściem od zewnętrznej strony muru, zaraz za cytadelą i kończący się przy Bramie Gnojnej. Północny mur zamknięty w piątki ).

Bramy, które zapamiętałam to : 

- Brama Jaffy                ( hebr. Sza'arJafo, arab. Bab al-Chalil )
                                      -  powstała na początku drogi z Jerozolimy do środziemnomorskiego portu
                                         w  Jaffie. Był to główny szlak pielgrzymów. Arabska nazwa znaczy "Brama
                                         Przyjaciela", ponieważ tędy można było udać się takżę w stronę Hebronu,
                                         gdzie znajduje się grób patriarchy Abrahama, nazywanego w tradycji
                                         muzułmańskiej przyjacielem Boga.
                                         Według wierzeń żydowskich w murze bramy ukryta jest mezuza z   
                                         fragmentem Tory napisanym przez Jahwe.
                                         Wyłom, przez który obecnie przejeżdżają samochody, powstał dla cesarza
                                         Niemiec, Wilhelma II, który odwiedził Jerozolimę w 1898r.
- Brama Damasceńska  ( hebr. Sza'ar Szechem tj. Brama Sychem, arab. Bab al-Amud, czyli Brama   
                                          Kolumny )
                                        - najwspanialsza z bram, potężną budowlę wieńczą ozdobne blanki. By ją
                                          podziwiać w całej okazałości najlepiej jest wyjść przed mur.

- Brama Gnojna            ( hebr. Sza'ar ha-Aszpot, arab. Bab al-Maghariba tj. Brama Maurów)
                                        - znajduje się w południowej części muru. Nazwa pochodzi z czasów
                                          kiedy władze bizantyjskie chcąc zemscic  się na Żydach, za poparcie
                                          udzielone Persom w 614 r., nakazały wyrzucać tu nieczystości.
                                          Arabska nazwa natomiast odwołuje się do istniejącej do 1967r , tuż za
                                          bramą dzielnicy emigrantów z Maghrebu ( Maroko, Algieria Tunezja )
                                          Obok tej bramy można wejść na teren wykopalisk archeologicznych
                                          ( Ophel Jerusalem Archological Park ), znajdują się tu pozostałości
                                          budynków ze starożytności, ruiny pałacu kalifa Umara oraz budowli
                                          z czasów wypraw krzyżowych.
                                    
- Złota Brama                ( hebr. Sza'ar ha_Rachamim, arab. bab ar Rahma )
                                        - zgodnie wierzeniami religijnych Żydów ma wejść przez nią Mesjasz,
                                          który zapoczątkuje Królestwo Boże na ziemi, dlatego muzułmanie na
                                          wszelki wypadek ją zamurowali :D Przy niej jest cmentarz muzułmański,
                                          więc nawet po śmierci bronią tego przejścia ;)

- Brama Lwów              ( Brama św. Szczepana, hebr. Sza'ar ha-Arajot, arab. Bab Sitti Marjam )
                                        - na jej zewnętrznej stronie znajdziemy płaskorzeźby lwów. Ponoć
                                          umieszczono je tam na pamiątkę koszmaru męczącego sułtana Sulejmana
                                          Wspaniałego ( o którym pisałam wyżej )
                                          Najprawdopodobniej jednak upamiętniają zwycięską wojnę mameluckiego
                                          sułtana Bajbarsa z krzyżowcami w połowie XIII w., ponieważ symbolem
                                          tego władcy był właśnie lew.

- Brama Syjońska        - znajduje się w dzielnicy ormiańskiej, przy południowej części muru Starego
                                         Miasta
                                           Sklepione, "załamane"  przejście pod basztą Bramy Syjońskiej to 
                                           oryginalne rozwiązanie z okresu budowy murów. Miało uniemożliwiać
                                           atakującym miasto korzystanie z taranu i frontalny atak.
  

By zwiedzić mury , wchodzi się schodami tuż za przejściem przez Bramę Jaffy, trzeba sprawdzić godziny otwarcia, północny mur zamknięty w piątki, należy kupić bilety.








> Tutaj cz.2 : "Mur apartheidu czy mur bezpieczeństwa? "






23 sie 2015

Tabbouleh ( tabule / tebule ) - syryjska sałatka z natki pietruszki - oryginalny przepis

Tabbouleh ( tabule / tebule ) - syryjska sałatka z natki pietruszki - oryginalny przepis

 

Przepis oryginalny od cioci z Syrii.
Drobną kaszę bulgur ( pszeniczna ) wypłukać, lekko podgotować ( garść ) i ostudzić.

Duży pęczek natki pietruszki umyć, posiekać bardzo drobno ( pietruszki ma być znacznie więcej niż kaszy i innych składników ).

Wycisnąć sok z połowy cytryny i polać pietruszkę ( ma być lekko kwaśna w smaku )

Pomidory i ogórki obrać ze skórki i pokroić w drobną kostkę,to samo z cebulą.
Dodać do pietruszki, posolić i wymieszać.

Wstawić do lodówki by się "przegryzło".

PS. Jeśli nie mamy kaszy bulgur, możemy dodać kuskus lub zrobić bez kaszy ( dla np. bezglutenowców )


Zobacz  TUTAJ > Kubba - z syryjskiego stołu - oryginalny przepis

Zobacz  TUTAJ > Fasolka z mięsem po syryjsku

Zobacz  TUTAJ > Sałatka z kaszy bulgur - syryjska inspiracja

Zobacz  TUTAJ  Musabaha (musebaha), syryjska pasta z ciecierzycy ( hummus ) - oryginalny przepis




Wartości odżywcze ugotowanej kaszy bulgur (w 100 g)
Wartość energetyczna - 83 kcal
Białko ogółem - 3.08 g
Tłuszcz - 0.24 g
Węglowodany - 18.58 g (w tym cukry - 0.10)
Błonnik - 4,5 g

Minerały
Wapń – 10 mg
Żelazo  - 0.96 mg
Magnez  - 32 mg
Fosfor  - 40 mg
Potas  - 68 mg
Sód – 5 mg
Cynk  - 0.57 mg

Witaminy
Tiamina (B1) – 0.057 mg
Ryboflawina (B2) – 0.028 mg
Niacyna (B3) - 1.000 mg
Witamina B6  - 0.083 mg
Kwas foliowy -  18 ug
Witamina A  – 2 IU
Witamina E - 0.01 mg
Witamina K - 0.5 ug
Źródło danych: USDA National Nutrient Database


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/kasza-bulgur-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-kaszy-bulgur_36948.html
Wartości odżywcze ugotowanej kaszy bulgur (w 100 g)
Wartość energetyczna - 83 kcal
Białko ogółem - 3.08 g
Tłuszcz - 0.24 g
Węglowodany - 18.58 g (w tym cukry - 0.10)
Błonnik - 4,5 g

Minerały
Wapń – 10 mg
Żelazo  - 0.96 mg
Magnez  - 32 mg
Fosfor  - 40 mg
Potas  - 68 mg
Sód – 5 mg
Cynk  - 0.57 mg

Witaminy
Tiamina (B1) – 0.057 mg
Ryboflawina (B2) – 0.028 mg
Niacyna (B3) - 1.000 mg
Witamina B6  - 0.083 mg
Kwas foliowy -  18 ug
Witamina A  – 2 IU
Witamina E - 0.01 mg
Witamina K - 0.5 ug
Źródło danych: USDA National Nutrient Database


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/kasza-bulgur-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-kaszy-bulgur_36948.html
Kasza bulgur jest otrzymywana z gotowanych, wysuszonych i gniecionych ziaren pszenicy durum - najbardziej wartościowej odmiany pszenicy.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/kasza-bulgur-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-kaszy-bulgur_36948.html
Kasza bulgur jest otrzymywana z gotowanych, wysuszonych i gniecionych ziaren pszenicy durum - najbardziej wartościowej odmiany pszenicy.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/kasza-bulgur-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-kaszy-bulgur_36948.html
Kasza bulgur jest otrzymywana z gotowanych, wysuszonych i gniecionych ziaren pszenicy durum - najbardziej wartościowej odmiany pszenicy.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/kasza-bulgur-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-kaszy-bulgur_36948.html
Kasza bulgur jest otrzymywana z gotowanych, wysuszonych i gniecionych ziaren pszenicy durum - najbardziej wartościowej odmiany pszenicy.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/kasza-bulgur-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-kaszy-bulgur_36948.html
Kasza bulgur jest otrzymywana z gotowanych, wysuszonych i gniecionych ziaren pszenicy durum - najbardziej wartościowej odmiany pszenicy.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/kasza-bulgur-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-kaszy-bulgur_36948.html
Kasza bulgur jest otrzymywana z gotowanych, wysuszonych i gniecionych ziaren pszenicy durum - najbardziej wartościowej odmiany pszenicy.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/kasza-bulgur-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-kaszy-bulgur_36948.html

23 lip 2015

Ciasto ze szpinaku "Leśny mech "

Ciasto ze szpinaku  -  " Leśny mech "

 

Przepis do znajomej z pewnej imprezy, w której uczestniczyłam i miałam okazję pierwszy raz spróbować tego ciasta.

CIASTO :


  • 450g mrożonego rozdrobnionego szpinaku ( rozmrozić i dobrze odsączyć )
  • 3/4 szklanki  cukru ( ktoś woli mniej słodkie dodaje mniej )
  • 3 jajka
  • 1 1/3 szklanki oleju
  • 2 szklanki mąki krupczatki
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia

Jajka z cukrem zmiksować, powoli dodawać olej i dalej miksować. Dodawać mąkę z proszkiem.
Dodać szpinak i wymieszać łyżką.
Piec około 1 godziny do "suchego patyczka " ( wsuwamy patyczek w ciasto i wyjmujemy, jak się klei to znaczy że ciasto nie jest jeszcze upieczone, jak jest suchy to znaczy, że ciasto już upieczone ) w temperaturze 180 stopni.

Po wystudzeniu ściąć cienko wierzch ( skórkę ) następnie ściąć płaski kawałek do rozdrobnienia.
Posmarować jednym z poniższych kremów:

 

KREM 1


300 ml śmietany 30% ubić dodając pod koniec 2 śmietany "fix" z cukrem waniliowym i odrobiną cukru pudru.
Wyłożyć na ciasto ( można wcześniej trochę nasączyć ciasto ). Posypać warstwą skruszonego ciasta i lekko docisnąć dłonią. na wierzchu posypać owocami granatu lub żurawiny itp. ( można poeksperymentować, ja lubię z owocem granatu )

 

KREM 2


  • 200 ml śmietany 30% lub 36%
  • 2 łyżki serka mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru 
  • skórka z 1 cytryny

Wszystkie składniki dobrze ubić i nałożyć na ciasto jak wyżej, dekorując owocami granatu.

 Ciasto schłodzić w lodówce.

fot.PS.przelotem




22 lip 2015

Fasolka z mięsem po syryjsku.

Fasolka z mięsem po syryjsku



Wszystkie przepisy które oznaczę " po syryjsku" mam od cioci, która gotowała tak na co dzień a
teraz gotuję sobie czasem ja :).
Sama pewnie zaczerpnęła je od autochtonów, mieszkając tam, więc mogą to nie być potrawy pochodzące z Syrii ale takie , które tam były znane i gotowane.

Składniki:


- wołowina lub pierś z kurczaka
- fasola
- cebula
- pomidory
- czosnek
- rozkruszona suszona mięta



Drobno pokrojone w kostkę mięso podsmażyć na oleju.
Pokrojoną w kostkę cebulę, pokrojoną fasolę i usmażone mięso wrzucić do garnka podlać gorącą wodą i dusić do miękkości.
Pod koniec dodać pokrojone pomidory, posolić, można dodać pieprzu, zmiażdżony czosnek i miętę i dusić jeszcze chwilę .
Podawać z ryżem lub chlebem, albo jak ktoś woli bez dodatków.

PS. Jeśli ktoś nie je mięsa może sobie zrobić wersję wege, ważnym dodatkiem, który nadaje charakterystyczny  bliskowschodni smak  tej potrawie jest mięta. Należy o niej pamiętać również w wersji bezmięsnej,


Zobacz TUTAJ > Tabbouleh ( tebule ) sałatka syryjska z natki pietruszki



13 lip 2015

Izrael cz.1 "Pomylony paszport, zaginiona walizka i flay wiza " - wehikuł czasu

IZRAEL cz.1 - Pomylony paszport, zaginiona walizka i flay wiza

 

Wyjazd do Izraela był typową  wycieczką turystyczną z biura turystycznego, dla mnie sponsorowaną, lecz mimo to i tak wahałam się czy pojechać ze względu na zdrowie. 
Pierwszy raz miałam wziąć udział w takiej "objazdówce" ( Izrael, Palestyna, Jordania ).
Już na lotnisku w Polsce okazało się, że nie wszyscy polecą....Jedna z kobiet zorientowała się, że ma paszport męża zamiast swojego, który zostawiła w domu.... Kobitka się nieźle załatwiła, wycieczka opłacona a nie poleciała.

Lot był znośny, jakieś ponad 4 godziny ( dziwne że dłużej o godzinę niż dawniej do Syrii, ale może dlatego, że teraz samolot był mniejszy ).
Wylądowaliśmy późnym wieczorem. Lotnisko Ben Guriona w Tel-Avivie olbrzymie. Co ciekawe ponoć oddział europejs­ki światowej organizacji zrzeszającej operatorów lotnisk, uznał to lotnisko za  najbezpieczniejsze europejskie lotnisko..... Europejskie! Na Bliskim Wschodzie?..... To sporo mówi ;)

Podstawową sprawą, którą trzeba było załatwić na lotnisku była tzw. "flay wiza".

Jeśli ktoś ma w planach kolejne podróże do niektórych krajów arabskich niewskazane jest posiadanie w paszporcie pieczątek ze wszystkich przejść granicznych w Izraelu ( również egipskich i jordańskich pieczątek z tych przejść ) , ponieważ zwyczajnie nie zostanie wpuszczony potem do takich krajów jak Syria, Liban i Emiraty Arabskie.
Po przylocie, w kolejce do okienka kontroli byłam zestresowana, moja znajomość angielskiego jest w stopniu szczątkowym....przy okienku podałam paszport, wydukałam tylko:

- Flay wiza please....

Babka coś do mnie powiedziała, nic nie zrozumiałam, powtórzyłam prośbę,  poddenerwowała się.
Zaczęła coś mówić podniesionym głosem najpierw do mnie, ja jej mówię że nie znam angielskiego, potem do swojego kolegi w drugim okienku, jednocześnie nerwowo gestykulując....
Zestresowałam się jeszcze bardziej bo widać było, że jest wkurzona, za chwilę wybuchnie i chyba mnie, upierającą się o otrzymanie "flay wizy" deportuje  :D
W końcu straciła cierpliwość, wykonała ręką gest, który znaczył "wyp... stąd".... no to poszłam dalej ....
Po chwili zrozumiałam przyczynę jej poirytowania....miałam wsadzony w paszport świstek, który był "flay wizą" ale nie wiedziałam, że kobieta "z automatu" ją wsadziła w paszport na początku jak sprawdzała dane i domagałam się jej już ją mając :D :D

Nie było w sumie żadnej innej kontroli, co mnie nieco zdziwiło. ( Jak się potem okazało w hotelu bagaż rejestrowany był "przetrzepany", bo widać było że w nim grzebano. Nie wiem czy na lotnisku w Polsce przed wylotem czy już w Tel-Avivie przed wrzuceniem na taśmę )
Po odebraniu z taśmy bagażu rejestrowanego cała wycieczka załadowała się do podstawionego autobusu. Prawie wszyscy już się usadowili gdy weszła pilotka i oznajmiła :

- Uwaga! Proszę państwa, jeśli ktoś ma granatową walizkę, proszę sprawdzić czy do bagażnika włożył swoją, żeby potem nie było tak , że jedynym ubiorem dla niego będzie habit zakonny....

Okazało się bowiem, że ktoś podmienił walizkę siostrze zakonnej. :D
W sumie mogło by być zabawnie paradować w habicie w czasie takiego upału, zawsze to jakieś nowe doświadczenie a i do kościołów może by wpuszczali  bez kolejki tylnym wejściem dla personelu a nie dla turystów  ;)

Po wyjaśnieniu sprawy z walizką zakonnicy, wyruszyliśmy do Betlejem, ponieważ tam mieliśmy pierwszy nocleg.
Co ciekawe mimo iż wjeżdżaliśmy na terytorium Autonomii Palestyńskiej do strefy A, czyli tam gdzie nie wpuszczają Izraelczyków, przy punkcie kontrolnym nawet nas nie zatrzymano.
( o tym więcej w zakładce "Palestyna " - TUTAJ w przygotowaniu )




11 lip 2015

Kalafior smażony w sosie czosnkowo - cytrynowym

Kalafior smażony w sosie czosnkowo - cytrynowym



Składniki:

- kalafior
- sok z cytryny
- oliwa z oliwek
- olej do smażenia 
- sól
- czosnek

Kalafior rozdrobnić na "różyczki" , umyć.
W płaskim rondlu rozgrzać olej ( tyle by różyczki się w nim zanurzyły ), na rozgrzany tłuszcz wrzucać kalafior i smażyć aż się lekko "zazłoci" ( będzie półtwardy) .
Odsączyć na papierze, wyłożyć na talerz.

Sos:


Czosnek zmiażdżyć, dodać sól i rozetrzeć. 
Dodać soku z cytryny i oliwy z oliwek i ubić ręcznie ( jak kogel mogel ) lub zmiksować mikserem.
Polać kalafior.




10 lip 2015

Napój z natki pietruszki

NAPÓJ Z NATKI PIETRUSZKI



Smaczny i zdrowy, dobry na upalne dni.

 Składniki :

- 1 pęczek natki pietruszki
- sok z 1 cytryny
- miód ( lub cukier)
- woda 

Przy pomocy blendera

 

  • Natkę pietruszki myjemy, dolewamy trochę przegotowanej ostudzonej wody, rozdrabniamy blenderem na papkę. Przecedzamy przez sitko do innego naczynia. 
  • Pozostałą pulpę znowu zalewamy wodą i znów miksujemy blenderem oraz przecedzamy i odsączamy przez sitko.
  • Do soku z pietruszki dodajemy sok z cytryny i miód do smaku, uzupełniamy większą ilością wody i mieszamy. 
PS. Zmodyfikowałam przepis: możemy odrazu dodać sok z cytryny za pierwszym "blendowaniem",  
      wtedy pewnie "ucieknie" nam mniej wit C z pietruszki.
     

Wykorzystując thermomix


Jeśli posiadasz robot kuchenny zwany "termomixem" możesz skorzystać z niego w/g przepisu:

  • Do naczynia miksującego wrzucić natkę pietruszki i sok z cytryny - miksować 20 sekund, obroty na pozycję "turbo".
  • Dolać wodę i jeszcze raz zmiksować- czas 10 sekund, obroty w pozycji "turbo".Przecedzić przez sitko. 
  • Osłodzić miodem.

Jeśli posiadasz specjalna maszynkę do robienia soków z roślin liściastych to oczywiście można z niej skorzystać. :)


Dlaczego warto pić:

 

Natka pietruszki zawiera żelazo ( 5mg w 100 g ), wit.C ( 177mg, więcej niż w cytrusach ) , beta-karoten ( 5510µg ), wit.E ( 3,1 mg ), kwas foliowy ( 170µg ), sole mineralne: magnez, wapń, potas, fosfor, cynk, miedź i mangan.

Zawiera olejek eteryczny, którego główne składniki to apiol i mirystycyna

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/natka-pietruszki-wartosc-odzywcza-uprawa-przechowywanie-przepisy_37300.html
Wzmacnia, wpływa korzystnie na wzrok, cerę. Działa dezynfekująco i moczopędnie ( w olejku eterycznym zawiera apiol i mirystycynę), pomaga w leczeniu kamicy nerkowej.
Żucie listków poleca się palaczom i spożywającym czosnek, ponieważ likwiduje nieświeży oddech.
µg

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/natka-pietruszki-wartosc-odzywcza-uprawa-przechowywanie-przepisy_37300.html
µg

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/natka-pietruszki-wartosc-odzywcza-uprawa-przechowywanie-przepisy_37300.html
5510 µg

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/natka-pietruszki-wartosc-odzywcza-uprawa-przechowywanie-przepisy_37300.html
w 100 g jest 5 mg

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/natka-pietruszki-wartosc-odzywcza-uprawa-przechowywanie-przepisy_37300.html
w 100 g jest 5 mg

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/natka-pietruszki-wartosc-odzywcza-uprawa-przechowywanie-przepisy_37300.html
w 100 g jest 5 mg

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/natka-pietruszki-wartosc-odzywcza-uprawa-przechowywanie-przepisy_37300.html
w 100 g jest 5 mg

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/natka-pietruszki-wartosc-odzywcza-uprawa-przechowywanie-przepisy_37300.html

Cytryna zawiera wit.C ( 53mg na 100g ), rutynę - która zapobiega utracie wit.C i uszczelnia naczynia krwionośne, beta-karoten, wit. z grupy B, wit.E, potas, magnez, sód, żelazo.

Zawiera terpeny pobudzające wytwarzanie śliny, co powoduje wzrost produkcji enzymów trawiennych. Pobudza to procesy trawienne i pomaga w oczyszczaniu organizmu, sprzyja to odchudzaniu , ale jednocześnie też pobudza apetyt.


28 cze 2015

Płaski brzuch - wzmocnienie mięśni

PŁASKI BRZUCH - wzmocnienie mięśni


Kiedyś podczas jednej z wizyt u Rehabilitanta napomknęłam, że mi się przytyło i urósł mi brzuch. Jako, że facet jest specjalistą i ma holistyczne podejście do ciała człowieka, zbadał mi manualnie ten brzuch i stwierdził, że za jego niezadowalający wygląd odpowiada nie nadmiar tkanki tłuszczowej ( którego nie było ) lecz słabe mięśnie tej okolicy ciała.
Zalecił mi ćwiczenie, którym postanowiłam się podzielić.

Ćwiczenie na wzmocnienie mięśni brzucha - płaski brzuch


Leżymy na plecach z wyprostowanymi nogami i rękoma ułożonymi wzdłuż tułowia, możemy je też ułożyć na brzuchu.

1)

Wydychamy powietrze, napinamy mięśnie brzucha ( brzuch nam się wtedy nieco "wciąga" )

                                                                                                                                                   rys. PS.przelotem
2)

Wdychamy głęboko powietrze tylko klatką piersiową, uwypuklając ją. Nie nabieramy powietrza  przeponą więc brzuch pozostaje nieruchomy ( przy takim wdechu powinniśmy czuć jakby lekkie ciągnięcie mięśni brzucha ku górze ciała ). Wytrzymujemy chwilkę.

                                                                                                                                                     rys.PS.przelotem
3)

Wydychamy powietrze, na końcu wypychając brzuch.

                                                                                                                                                  rys.PS.przelotem


Powtarzamy kilka razy i ćwiczymy codziennie.


Ćwiczenie na mięśnie boczne brzucha


Kładziemy się na plecach  by lewy bok ciała był ułożony wzdłuż ściany, w niewielkiej odległości od niej.
Zginamy nogi w kolanach i złączone razem kierujemy w lewą stronę dociskając do ściany, wytrzymujemy chwilę. Robimy kilka powtórzeń.

Powtarzamy to samo układając się wzdłuż ściany prawym bokiem i kierując kolana w prawą stronę dociskając je do ściany. 



Inne ćwiczenia na mięśnie brzucha w przygotowaniu....





25 cze 2015

Cały świat jest w nas

CAŁY ŚWIAT JEST W NAS


Jakiś mędrzec powiedział, że:


nie trzeba wychodzić z domu, żeby poznać cały świat.


Tak naprawdę cały świat jest w nas. 
Mamy moc kreowania go. Zatraciliśmy jednak mądrość przodków, dla których oczywiste było, że każdy z nas jest tylko fragmentem jednego wielkiego "organizmu". Zarówno w wymiarze materialnym jako zbiorowość ludzka osadzona w świecie przyrody, z którym nasi przodkowie żyli w harmonii, jak i wymiarze duchowym z Boskim pierwiastkiem w nas jako źródłem naszej mocy.

Jako istoty elektromagnetyczne należymy do świata kwantów. 
W/g fizyki kwantowej cząstki elementarne, np. fotony zachowują się tak, jakby były obdarzone świadomością, potrafią przekazywać sobie informacje - nawet na olbrzymie odległości i są w stanie podporządkować się naszej woli. "Pewne wiadomości" między obiektami kwantowymi podróżują nie tylko szybciej niż światło, lecz w istocie natychmiastowo." ( "Encyklopedia fizyki kwantowej", John Gribbin ).
To powoduje, że jest na nas wywierany natychmiastowy wpływ całego szeregu zjawisk w tym elektromagnetycznych, jak również my wywieramy olbrzymi wpływ na otaczający świat.   
Zmieniamy go zgodnie z naszymi potrzebami, intencjami albo zupełnie nieświadomie. Dobrze jeśli dzieje się to zgodnie z Najwyższym Dobrem wszystkich istot, gorzej jeśli wpływamy na niego przez negatywne intencje czy działania ( przy czym negatywne może być również to co z pozoru tak nie wygląda lub vice versa, bo ludzie mylą "definicje" )

Jako istoty materialne zakorzenieni w świecie natury jesteśmy jednostkowo odpowiedzialni ( KAŻDY z nas ) za kształt tej sfery, dbanie o naturę, zachowanie czystości środowiska ( bo przecież czerpiemy z niego życie ), odpowiedzialni za ciało, z którym przyszło nam żyć.

Jako istoty duchowe, połączone ze sobą subtelnie nićmi energetycznymi ("zjawisko nielokalności", teoria pola morfogenetycznego ) oddziałujemy na siebie nawzajem i jesteśmy jednostkowo odpowiedzialni za swój rozwój mentalny, duchowy, za relacje z innymi ludźmi, za swój wpływ na nich i ich życie ( bo ZAWSZE ten wpływ istnieje ).
 
Tak więc oddziałujemy na siebie nawzajem tworząc kształt świata w obu powyższych wymiarach.

Od każdego z nas zależy jakiego rodzaju energie dominują w świecie materialnym, który wszyscy RAZEM tworzymy, najpierw na poziomie mentalnym następnie materialnym.

Mamy jednostkowy wpływ na to czy dominować będą te wysokie wartości jak miłość, prawda, uczciwość, wsparcie, dobroć, życzliwość itp. czy te niskie jak strach, obojętność, egocentryzm itd.


Świat poznajemy poprzez poznawanie samego siebie, bez iluzji i PR-u który na własne potrzeby tworzy sobie nasze ego. Poznajemy świat , bo stając przed "lustrem" i patrząc na własne odbicie, bez mówienia " to nie jestem ja",  dowiadujemy się co w niego tak naprawdę wnosimy, jaki świat budujemy, w jakim kierunku go ciągniemy, co tworzymy.


I dotyczy to nie tylko naszego osobistego świata 


Powiązane posty:
 
>  Jak kształtujemy rzeczywistość
Co promujesz w świecie, czyli Krótka sztuka o "kobiecości"
Dla tej jednej to znaczy wiele
> Historia jedwabnego szala - rzecz o obdarowywaniu

więcej w przygotowaniu....




9 cze 2015

Akupresura dłoni - przez dotyk do zdrowia

AKUPRESURA DŁONI - przez dotyk do zdrowia


Akupresura inaczej refleksoterapia jest metodą wspomagania zdrowia wywodzącą się z chińskiej medycyny naturalnej .
Polega na uciskaniu- masażu pewnych punktów na ciele zwanych receptorami. Są one unerwionymi punktami pozostającymi w związku z odpowiednim narządem lub inną częścią ciała.
Poprzez  masaż receptorów osiągamy lepsze ukrwienie odpowiadającym im narządów, które jest warunkiem jego prawidłowego funkcjonowania, gdyż krew odpowiedzialna jest za transport tlenu, substancji odżywczych, hormonów, przeciwciał i produktów rozpadu.

Masując i uciskając receptory możemy czasem stwierdzić większe lub mniejsze stwardnienia w danym miejscu. Są to złogi pochodzenia mocznikowego i innych substancji osadowych. Przyczyną ich powstawania jest źle funkcjonujący krwiobieg. Następuje wtedy zakłócenie w ukrwieniu danego narządu pozostającego w zwiazku z tym receptorem.
Jest to sprzężenie zwrotne - uszkodzony receptor ma negatywne oddziaływanie na pracę narządu a z kolei chory narząd przekazuje informację do receptora, który na ucisk reaguje często bólem.

W organizmie wszystkie narządy są od siebie uzależnione dlatego ważna jest kolejność uciskania poszczególnych receptorów :

1)  Nerki, moczowód, pęcherz moczowy, nadnercza - w celu wydalenia z organizmu substancji
     trujących, głównie kwasu moczowego i innych produktów rozpadu wyzwolonych przez masaż.

2)  Głowa - usprawnia to pracę odpowiedniego ośrodka w mózgu sterującego pracą danego narządu

3)  Żołądek, jelita, wątroba, trzustka - w celu lepszego przyswajania i zużytkowania produktów
     przemiany materii

4)  Punkty limfatyczne - odpowiedzialne za produkcję przeciwciał

5)  Inne receptory odpowiedzialne dla danego schorzenia.


Technika akupresury


Masaż poszczególnych punktów/ receptorów  rozpoczynamy od ruchów łagodnych, powoli i systematycznie zwiększając nacisk. Obserwując masowanego lub samemu sobie ustalamy granicę wytrzymałości, granicę siły nacisku.

Masowana osoba powinna być odprężona. Nie ma przeciwskazań wiekowych do stosowania akupresury.


Czas masowania receptorów


Każdy receptor możemy masować przez 5 min. podwajając czas w przypadku ostrego ataku. Uważać należy tylko przy receptorach wątroby i kręgosłupa, których czas masowania zależy od sprawności nerek.
Zalecany czas stosowania zabiegów na receptorach w celu przywrócenia i utrzymania sprawności organizmu to 30 minut dziennie.

czyli np.  5 minut nerki, moczowód, pęcherz moczowy, nadnercze
3 min. głowa i kark
2 min. na każdy punkt limfatyczny - węzły chłonne
2min. na każdy chory punkt


Możliwe reakcje występujące po masażu receptorów:

 

- opuchnięcie nadgarstków
- nasilenie występowania żylaków
- podwyższona temperatura
- zwiększone bóle w danym narządzie
- niebieskie plamy, gdy gospodarka wapnia jest nieprawidłowa
- rana na nodze ( gdy masujemy receptory stopy , reakcja pozytywna, gdyż substancje trujące nie ulegają rozpadowi wewnątrz, lecz w ten sposób zostają wydzielone na zewnątrz )


 


Ciąg dalszy w przygotowaniu