30 mar 2018

Makowiec trochę inaczej - łatwy do zrobienia

Makowiec trochę inaczej - łatwy do zrobienia


Tradycyjny makowiec znamy chyba wszyscy, to ten, gdzie mak zawijany jest w ciasto i tworzy "ślimaczka" w przekroju.

Niniejszy przepis jest od znajomej, która znalazła go w internecie, ale niestety nie znam źródła, więc go nie podam. 
To nieco inny makowiec, dużo łatwiejszy w przygotowaniu. Wypróbowałyśmy przepis i makowiec okazał się bardzo smaczny, dlatego go podaję.

Składniki:


- 6 jajek, oddzielnie żółtka i białka
- 6 łyżek kaszy manny
- 25 dkg maku - przekręcić przez maszynkę dwa razy
- ok. 20 dkg cukru pudru
- 15 dkg masła
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 40 dkg startych na grubych oczkach tarki, jabłek
- rodzynki
- orzechy włoskie

Jak to się robi


Masło utrzeć z cukrem, dodawać po jednym żółtku, jednej łyżce maku, jednej łyżce manny - cały czas ucierając.

Na koniec dodać bakalie i jabłko.

Dobrze wymieszać.

Ubić pianę z białek jaj i dodać, delikatnie ale dokładnie wymieszać.

Piec 45-50 minut.


Smakowitego :)

28 mar 2018

Faszerowane skorupki jaj

Faszerowane skorupki jaj



Składniki:


- jaja
- pieczarki
- zielona pietruszka
- sól, pieprz
- masło klarowane do smażenia lub inny tłuszcz
- bułka tarta
  ( opcjonalnie : cebulka, gałka muszkatołowa )


Pieczarki czyścimy, obieramy ze skórki, myjemy i drobniutko siekamy. Im drobniej tym lepiej. Solimy, pieprzymy i podsmażamy na tłuszczu.

Jaja dokładnie myjemy i gotujemy na twardo ( 7 min. ), uważając by nie popękały. Studzimy i ostrym nożem kroimy wraz ze skorupkami na pół.
Wyjmujemy ostrożnie ścięte białko i żółtka ze skorupek, by ich nie zgnieść.

Białko i żółtko jaj siekamy ( opcjonalnie możemy dodać drobniutko posiekaną i przesmażoną cebulkę ). 
Siekamy umytą zieloną pietruszkę, nie za dużo ( lub opcjonalnie dodajemy zamiast pietruszki gałkę muszkatołową )

Mieszamy z wcześniej podsmażonymi pieczarkami. 

Ostrożnie nakładamy w połówki skorupek jaj aż po brzegi, lekko ubijając farsz. Na wierzchu posypujemy bułką tartą. 

Kładziemy na rozgrzany na patelce tłuszcz, skorupkami do góry, farszem do dołu i podsmażamy krótko na złoty kolor.

Smacznego :)




20 mar 2018

Od niej zależy istnienie człowieka....

Od niej zależy istnienie człowieka...



Od Kobiety...

A jaki ten człowiek będzie zależy od Ciebie Mężczyzno. 

Od Twoich wyborów, mentalności, wzorców, zachowania wobec kobiet, od tego jaki typ kobiecości wspierasz a jaki depczesz.

Jako kobieta czasem przeżywam ( i nie tylko ja ,ale znajome kobiety również)  bardzo niefajne ( o tych fajnych teraz nie piszę ale oczywiście też się zdarzają) zachowania  niektórych facetów i czasem zastanawiam się, czy są aż tak nieświadomi, nierozumiejący, czy może tak bezwzględni, egocentryczni, socjopatyczni, a może aż tak zagubieni i skrzywdzeni , że stają się ślepcami i głupcami wspierając nie to, co powinni w świecie. 

Nie rozumiejąc, że depcząc te intencjonalnie szczere i życzliwe, spokojne i zrównoważone, naznaczone cichą, niedocenianą obecnością bycia "obok" i "przy", przejawy kobiecości, goniąc za przejawami powierzchowności ( nie tylko walorów cielesnych ale i powierzchowną, ślepą ekscytacją w byciu ), lub co równie kiepskie, w pogoni za adrenaliną prowadząc z kobietą jakieś wojny podjazdowe, czy sabotując relacje, niszczą nie tylko tę kobiecość, ale niszczą tak naprawdę też siebie i to co wokół. 

Wygrzebałam poniższy tekst ze swoich notatek, choć nie pamiętam skąd go wzięłam. Może warto go uważnie przeczytać i nie tylko w kontekście matki, żony.

Czcij kobietę matkę wszechświata, 
ona w sobie zawiera całą prawdę 
Boskiego stworzenia, istnienia.
Ona jest podstawą wszelkiego dobra piękna. 
Ona początek życia i śmierci. 
Od niej zależy istnienie człowieka, 
Bo ona jest przyrodzonym oparciem Jego pracy. 
Ona ciebie rodzi w męczarniach, pocie czoła. 
Ona obserwuje twój rozwój, wzrost do samej śmierci. 
Ty jesteś przyczyną jej zmartwień 
Błogosław ją, czcij ją 
Bo ona jest jednym jedynym twoim przyjacielem 
Oparciem na ziemi 
Czcij ją, broń jej 
Postępując w ten sposób 
Ty zyskujesz jej miłość, jej serce 
I będziesz przyjazny dla boga. 
Właśnie, dlatego wiele grzechów będzie ci wybaczone. 
Miłością darz żony i szanuj je, bo one jutro 
będą matkami, a później pramatkami swego rodu. 
Przytakuj kobiecie, jej miłość uszlachetnia, 
Zmiękcza serce, zatwardziałe zwierze 
W jagnię zmienia. 
Żona i matka to bezcenny skarb, 
Który daje nam Bóg 
One najlepsze ozdoby wszechświata. 
Z nich rodzi się wszystko to, co żyje na Ziemi 
Tak jak kiedyś Bóg potrafił oddzielić światło od ciemności 
Lądy od wód, tak samo kobieta ma w sobie dar 
Oddzielić w człowieku dobre zamiary od złych myśli 
Właśnie, dlatego po Bogu pierwszą jest kobieta 
Myśleć tak się powinno 
Kobieta to boska świątynia 
W której ty łatwo dostaniesz 
Całkowitą boską błogość 
Więc z tej świątyni moralne siły bierz 
Tam ty zapomnisz o swoich niepowodzeniach 
Odzyskasz zgubione siły, tak tobie 
niezbędne żeby bliźnim pomagać 
Nie poniżaj jej, postępując w ten sposób 
Tylko poniżasz siebie samego 
I tracisz tą miłość, bez, której tutaj nic nie istnieje na Ziemi 
Ochraniaj swoją żonę i ona obroni ciebie, i twoją rodzinę 
To wszystko, co uczynisz dla swojej matki, żony, wdowy 
Albo innej kobiecie w żałobie Zrobisz dla Boga.



Dla tych mężczyzn , którzy nie mieli dobrych wzorców w dzieciństwie, czy mają wdrukowany nieprawidłowy schemat relacji, czy niefajny schemat kobiecości, który podświadomie ich pociąga, mimo że deklarują inny, a chcieli by to zmienić, dawałam paczkę książek wartych przejrzenia  w innym poście:


Lub do ściągnięcia bezpośrednio :



28 lut 2018

Ekologiczne pranie - indyjskie orzechy piorące

Ekologiczny proszek do prania - indyjskie orzechy piorące





Indyjskie orzechy piorące ( sapindus mucorossi ) zakupiłam w całości ( koszt : 100g - 3,50 zł )

W swoich skorupkach zawierają sporą ilość saponin, które wykazują zdolność obniżania napięcia powierzchniowego wody i są dobrym środkiem myjącym, czyszczącym i piorącym. W wodzie wytwarzają lekką pianę jak mydło. Możemy je więc wykorzystać do ekologicznego prania.

Wydajność

Ze 100 g orzechów zrobiłam 3 prania w pralce i 2 prania ręczne, myślę że jeszcze mogę z nich zrobić ze dwa prania w pralce.

Jakość prania

Jeśli chcesz mieć efekt śnieżnobiałego prania to o tym zapomnij, orzechy to nie środek wybielający. 
Nasze babcie i prababcie dodawały do prania sody oczyszczonej by wybielić pranie. Dodaję do białych rzeczy i faktycznie trochę działa aczkolwiek nie tak jak agresywny proszek chemiczny czy wybielacz. 
Mnie jednak zależy na ekologicznym praniu i niewchłanianiu potem chemii z pościeli czy ubrań, więc godzę się z brakiem śnieżnobiałej bieli np. pościeli.

Orzechy dobrze działają na niezbyt mocno zabrudzone rzeczy, plamy raczej trzeba zlikwidować przed praniem w orzechach. 

Najlepsza jakość prania moim zdaniem jest w wyższej temperaturze 60 stopni. W 30 stopniach trochę słabsza, tyle że rzeczy wymagające niższej temperatury zwykle nie są tak zabrudzone, by wymagały agresywnej chemii, są one przeważnie wykonane z wełny, jedwabiu , więc delikatne tkaniny.

Dla mnie zaletą prania w orzechach jest też zapach "po", takiej po prostu świeżości jaki pamiętam z dzieciństwa, bez charakterystycznego zapachu proszku do prania, czy płynów. Dla innych jednak brak jakiegoś konkretnego zapachu może być wadą. 

Jak prać w orzechach

Można na dwa sposoby.
Niektórzy wrzucają pokruszone orzechy do lnianego woreczka i wkładają bezpośrednio do bębna pralki.
Ja postępuję inaczej, wydaje mi się, że może bardziej efektywnie aczkolwiek i czasochłonnie. Kruszę na kawałki 5-6 orzechów wrzucam do dużego garnka, zalewam wodą i gotuję na gazie ( wody nie może być pełno bo wywar się lekko pieni w trakcie gotowania ). Czas gotowania orientacyjny. Po czym przelewam wywar przez sito i wlewam bezpośrednio do bębna pralki na włożone rzeczy do prania i piorę.
Używam tego sposobu również do prania ręcznego, z tym, że moczę sobie pranie przez jakiś czas w tym wywarze zanim wyduszę ręcznie.

24 lis 2017

Krótko o samotności

Krótko o samotności


Istotą samotności jest fakt, że nie można podzielić się tym, co intymne, bo nikogo to nie interesuje.

Intymność zostaje bez uwagi  i potwierdzenia wysłuchania, bez pytań, dzięki którym ktoś chce się dowiedzieć czegoś więcej, niż zostało powiedziane i bez odpowiedzi.

Zostaje bez zachęty, uznania, aprobaty, która daje siłę i uskrzydla do radości.

Bez otwartości, ciepła, zaangażowania i zrozumienia. Bez tej szczególnej czułości, nie tylko na samego siebie.

Marnują się słowa i czyny pełne łagodności, akceptacji i troski, które mogłyby być, lub są, ale trafiają w próżnię obojętności...





11 lis 2017

Rząd "przyklepał" ubezwłasnowolnienie medyczne Polaków - ustawa już w senacie!

Rząd "przyklepał" ubezwłasnowolnienie medyczne Polaków - ustawa już w senacie!



To co się dzieje w Polsce jest szokujące.

Dzisiaj obchodzimy Święto Niepodległości, paradoks polega jednak na tym, że nie jesteśmy niepodlegli jako państwo lecz wykonujemy nakazy organizacji (a to tylko organizacja!) pod nazwą UNIA Europejska.

Nie jesteśmy też wolni jako obywatele, ponieważ od iluś lat naszą wolność się w niebezpieczny dla nas sposób ogranicza ( biometryczne dowody i paszporty osobiste, nakaz rejestrowania telefonów komórkowych, przymusowe szczepienia, ostatnia ustawa o przekazywaniu danych osobowych wszystkim urzędom, w tym skarbowym i  "prewencyjnej" inwigilacji wszystkich którzy zarezerwują bilety na samolot, itp) .

Mają nasze dane biometryczne, kto chce i kiedy chce, teraz będą mieć nasze dane medyczne w ogólnej bazie, ponieważ w senacie jest już odpowiednia ustawa o POZ.
Te wszystkie skojarzone dane, wraz z namiarami gps przez tel. komórkowe ( oraz możliwość podsłuchu przez nie nawet w domu ), które mogą być wykorzystywane przez nie wiadomo kogo i w różnych celach ( kto ma wyobraźnię to może sobie wyobrazić konsekwencje tego dla obywateli ), poważnie ogranicza naszą prywatność, wolność, zabiera swobodę obywatelską.

Ta ustawa o POZ to praktycznie uprzedmiotowienie i ubezwłasnowolnienie nas w sferze medycznej!
Nie będziemy mieli również możliwości decydowania o sposobach leczenia własnych dzieci.

Przytaczam fragment petycji zdecydowanie trzeba ją  podpisać ) a pod linkiem, poniżej znajdziecie całość do podpisania wraz z treścią ustawy:

"Kodeks Norymberski wprowadził do prawa i medycyny pojęcie świadomej zgody. W Polsce w przepisy dotyczące świadomej zgody pojawiły się dopiero w 1991 roku. 
Szanowni Państwo mamy rok 2017. Czas najwyższy, aby Prawa Pacjenta i Prawa Człowieka zaczęły być przestrzegane.
Ustawa z dnia 27 października 2017 r.  o podstawowej opiece zdrowotnej przewiduje zupełny brak podmiotowości pacjenta/świadczeniobiorcy, a nawet zdrowego obywatela, w całym procesie opieki skoordynowanej. Mówi głównie o „przejmowaniu opieki NAD świadczeniobiorcą”, „sprawowaniu opieki NAD świadczeniobiorcą”, ustalaniu zakresu działań wobec świadczeniobiorcy, przekazywaniu informacji o świadczeniobiorcy (również w związku z działaniami profilaktycznymi oraz zbieraniem i przekazywaniem danych wrażliwych). Wszystkie te działania pacjent/świadczeniobiorca ma biernie i posłusznie akceptować a zalecenia wykonywać.
Nie jestem osobą ubezwłasnowolnioną i nie życzę sobie, aby ktokolwiek przejmował opiekę nade mną Oczekuję pełnej decyzyjności, informacji i podmiotowości na każdym etapie korzystania z usług lekarza, jeśli uznam, że takich usług potrzebuję. Mają to być usługi realizowane DLA obywatela/świadczeniobiorcy, a nie przejmowanie nad nim opieki. Świadczenie usług nie może dawać upoważnienia do przejmowania kontroli nad usługobiorcą.
Nie zgadzam się aby moje najwrażliwsze dane osobowe, dane o zdrowiu i chorobach, były przekazywane innym lekarzom, podmiotom leczniczym, instytucjom i organizacjom związanym z opieką zdrowotną, podmiotom edukacyjnym i oświatowym, firmom, fundacjom, stowarzyszeniom – bez mojej świadomej decyzji na każdym etapie tego przekazania. Nie zgadzam się, aby sposób i zakres  przekazywania moich danych ustalał regulamin podmiotu leczniczego. Nie zgadzam się, aby moje dane wrażliwe były telefonicznie, lub za pomocą zwykłej poczty elektronicznej przekazywane innym lekarzom czy instytucjom. To ja decyduję kiedy, komu i jakie moje dane wrażliwe, informacje o moim zdrowiu lub moich chorobach będą przekazywane i w jakim zakresie. Sposób przekazywania danych musi zapewniać ich bezpieczeństwo. Nie zgadzam się, aby nieokreślone i nieznane mi podmioty, administrowały moimi danymi bez mojej wiedzy, zgody i w nieznanym mi zakresie.
Tajemnica lekarska nie jest tajemnica przynależną podmiotom leczniczym. Jest tajemnicą prywatną każdej osoby, osadzoną w bezpośrednich relacjach pacjent – lekarz. Uczestnictwo lekarza w pracy jakiegokolwiek zespołu czy instytucji państwowej lub prywatnej, nie zwalnia go z zachowania tej tajemnicy, bez każdorazowej zgody pacjenta na przekazania ściśle określonego zakresu danych...."

Link do ustawy > TUTAJ
                      i   > TUTAJ


Opinia GIODO na temat sposobu przekazywania danych wrażliwych w tej ustawie > TUTAJ 

Senacka Komisja Zdrowia o POZ - pokaz arogancji ( jak wiele innych komisji zresztą, dla których interes koncernów jest ważniejszy niż Naród Polski)  > TUTAJ 

Gdzie i kto będzie przechowywał nasze dane medyczne > TUTAJ 




10 lis 2017

Ziemniaki w skórkach z sosem cytrynowo-czosnkowym

Ziemniaki w skórkach z sosem cytrynowo-czosnkowym



Tym razem ziemniaki na obiad, trochę inaczej niż zwykle.

Ziemniaki dokładnie myjemy, szorujemy szczoteczką albo gąbką. Przecinamy w plasterki ale nie do końca ( jak na zdjęciu).
Układamy na blasze, posypujemy rozmarynem  lub tymiankiem lub czym kto woli )

Sos

Oliwa z oliwek, cytryna, zmiażdżony czosnek. Zmieszać i ubić chwilę by składniki się ładnie połączyły w białawy sos.

Polać nim ziemniaki.

Ziemniaki tak przygotowane smakują dobrze np. z mięsem i surówką, lub bez mięsa z samą surówką, z rybą, lub z innymi dodatkami jakimi chcemy.

Smacznego.




31 paź 2017

Mój drogi pamiętniczku - krótka refleksja popołudniowa

Mój drogi pamiętniczku - krótka refleksja popołudniowa



Obudziłam się nie rano i to jeden z tych dni, gdy otwierasz oczy, świeci słońce a Tobie przychodzą do głowy wcale niesłoneczne myśli.

Zanurzasz się w nich i dochodzisz do wniosku, że nie ma po co się budzić i nie ma po co wstawać, bo we śnie jest Ci dobrze, lub próbujesz odganiać i zwlekając stopy dotykasz mocno podłogi, idziesz do codziennych zajęć, przekonując samego siebie, że ma to  jeszcze jakiś sens.


Pogoda ducha to nie to samo co radość życia, a radość życia to nie to samo co pozytywna energia i wcale nie muszą ze sobą współistnieć.


Kiedyś chyba napiszę o tym szerzej.
Póki co , jednak nadal wstawaj, mimo wszystko...

Owocnego dnia.



17 paź 2017

Życie (u)płynie - refleksja na dzisiaj

Życie (u)płynie - refleksja na dzisiaj




Jest piękna pogoda, zerkam za okno, myślę sobie , że pogoda piękna na wyjazd w góry, ale i tak
się tam nie wybiorę.


Przypomniał mi się cytat z filmu Jima Jarmusha "Truposz":

"Wyjrzyj przez okno. Widok taki sam jak podczas rejsu. Leżałeś wpatrując się w sufit a woda sunęła jak sunie ten krajobraz. Pomyślałeś: dlaczego on się rusza gdy łódź stoi "


Czasem zachowujemy się i żyjemy tak, jak byśmy myśleli, że żyć będziemy wiecznie, jak byśmy nie zdawali sobie sprawy, że życie upływa i nie wiadomo ile czasu nam zostało.
Jakbyśmy nie zdawali sobie sprawy, że dotyczy to też innych ludzi, których w życiu spotykamy, z którymi mamy jakieś relacje dalsze czy bliższe.

Jakbyśmy obserwowali płynące chmury myśląc , że tylko one płyną.....

Takie wewnętrzne obrazowanie ma swoje konsekwencje , dla nas i innych ludzi nam bliższych lub dalszych.



1 paź 2017

Wrotycz dla zdrowia, na mole i suche bukiety - ostatni dzwonek na zerwanie - c.d.n

Wrotycz dla zdrowia, na mole i suche bukiety- ostatni dzwonek na zerwanie- c.d.n



Ziele, które rośnie praktycznie wszędzie, na łąkach, przy lasach, przy drogach, rowach, ogródkach. Ubarwia zieloność. 
Lubię te drobne kwiatuszki w słonecznym kolorze.
Od dawna czasem zrywam  wrotycz, w niewielkich ilościach na suche bukiety, ponieważ dobrze się suszy, nie oblatuje i zachowuje trwały kolor przez długi czas. Wykorzystam go w tym roku do zrobienia wianków na Zaduszki.

Pod koniec lata, przy okazji pobytu nad wodą, skorzystałam z okazji, by również narwać bukiecik wrotyczu na pobliskiej łące, w asyście kolegi, który uczył się rozpoznawać rośliny łąkowe, ze względu na podjęty kierunek studiów. Zdecydowanie lepiej szła  mu  nauka w moim towarzystwie, gdyż jak sam stwierdził, motywował go mój dekolt, zwłaszcza gdy nachylałam się nad poszczególnymi roślinami przypominając mu ich nazwy ;) 
Przy okazji miałam sesję zdjęciową i sama też pobawiłam się trochę aparatem lepszym niż ten, którym od czasu do czasu dysponuję.


Na mole i pluskwy


Wrotycz to roślina nie tylko dla ozdoby, w/g tradycji ludowej działa odstraszająco na pluskwy oraz 
mole. Postanowiłam więc zrobić sobie do szafy, wrotyczowy płócienny woreczek  z suszonych roślin i kwiatków. Sprawdzę, być może zadziała.

Ze względu na jego charakterystyczny zapach ( nie wszystkim się spodoba), dawniej suszony wrotycz wkładano do książeczek modlitewnych, co miało zapobiegać zaśnięciu na nudnym kazaniu w kościele :D


Na komary i kleszcze


Oprócz tego sok świeżej rośliny ( w formie "nacierki" na ciało ) lub nalewka z niej odstraszają ponoć ( nie sprawdzałam, ale inii sprawdzali) komary, kleszcze, muchy i mrówki.
Może warto ze względu na tę właściwość posadzić sobie wrotycz w ogródku, przy domu.

Tutaj autor testuje nacierkę wrotyczową >  Zobacz

Nalewka z wrotycza na kleszcze w/g dr Aliaksandra Haretskiego:

Do naczynia ( nie plastikowego) wsypujemy kwiaty wrotyczu, zalewamy wódką. Po kilku dniach część płynu wlewamy do spryskiwacza i spryskujemy ciało, czy odzież.

Pewnie można też zrobić napar i spryskać nim ciało, choć myślę, że napar będzie miał gorsze właściwości zapachowe, może mniej olejków...

Dobrym pomysłem jest też zastosowanie olejku eterycznego z wrotyczu, trzeba jednak pamiętać by nie stosować go nierozcieńczonego na skórę. Trzeba go rozcieńczyć w innym oleju ( migdałowym, słonecznikowym, z nasion winogron lub innym ) w proporcji 15 kropli olejku z wrotyczu na 1/5 szklanki oleju.


Działanie lecznicze


Surowiec: 

To już ostatni dzwonek by jeszcze gdzieś znaleźć nieprzekwitnięte kwiaty wrotyczu. Liście zrywa się przed kwitnieniem i w czasie kwitnienia, kwiaty w lipcu i sierpniu, czasem we wrześniu jeszcze kwitną. Potem już tylko owoce (w/g dr. H. Różańskiego )

Inni autorzy podają, że do celów leczniczych zbiera się tylko kwiaty, od lipca do września, bez szypułek i suszy najlepiej w suszarniach ogrzewanych w temp. 30 stopni C.  (A.Ożarowski, W.Jaroniewski, "Rosliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie", 1987r. )

Surowiec w Polsce stanowi mieszaninę 2 do 8 ras chemicznych, różniących się dość  znacznie składem chemicznym olejku eterycznego.

Ze względu na Tę zmienność chemiczną i  wysoką toksyczność tujonu ( zawartość  nawet do 70% ) , zaniechano doustnego stosowania wrotyczu lub jego wyciągów. Niekiedy jest on tylko jednym ze składników mieszanek ziołowych lub specyfików.  (A.Ożarowski, W. Jaroniewski, 1987 r)

Warto jednak wiedzieć, że dawniej zatrucia tujonem miały najczęściej miejsce w przypadku nadmiernego spożycia alkoholi z dodatkiem ekstraktów lub olejków wrotycza ( i innych roślin, które zawierają  tujon ) - wódek, nalewek, likierów, które były używane przez francuską bohemę z przełomu XIX i XX wieku. 
Dzisiaj  mamy wódkę tzw. absynt, który też zawiera jakąś dawkę tujonu a jednak jest dopuszczony do spożywania.
Dyrektywa unijna dopuszcza maksymalny poziom tujonu na 10mg/kg w napojach alkoholowych powyżej 25% zawartości alkoholu i na 35% mg/kg w alkoholach spełniających normy dla gorzkich wódek. Kraje członkowskie mogą regulować produkcję i sprzedaż trunku w zakresie dyrektywy o ile same nie ustanowią innego prawa, Polska przyjęła dyrektywę bez zmian i zastrzeżeń w 2006 r.

Więc jak widać można również wewnętrznie tylko w określonych dawkach.

Dr  Henryk Różański podaje wiele właściwości leczniczych wrotyczu, do zastosowania wewnętrznego, bazując również na własnych badaniach i doświadczeniach. Ale o tym potem.


Zastosowania zewnętrzne i wewnętrzne w tradycji ludowej


Same kwiaty wrotyczu lub ich przetwory stosuje się zewnętrznie, głównie przeciwko wszawicy i świerzbowi.
W lecznictwie ludowym wyciąg alkoholowy z kwiatów wrotyczu stosowany jest do nacierania w bólach artretycznych i gośćcowych. 

Dawniej uważano, że działa on krzepiąco na żołądek, stosowano go więc przy zaburzeniach trawienia, spowodowanych spożyciem obfitych tłustych posiłków.

Działanie przeciwirusowe, przeciwzapalne i przeciwnowotworowe


W medycynie ludowej od dawna wiadomo było, że wrotycz wykazuje silne działanie przeciwirusowe.
Potwierdzili to naukowcy z Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, którzy na łamach magazynu "Phytotherapy Research" przekonują, że zioło to może zwalczać wirusa opryszczki, dzięki substancji aksylaryna, którą można znaleźć zarówno w korzeniu, jak i części naziemnej rośliny. 

W trakcie badań odkryto również, że wrotycz zawiera też partenolid, substancję o silnym działaniu przeciwnowotworowym i przeciwzapalnym.

Kwitnące ziele i liście zawierają między innymi (dr. H. Różański ):

- elemen ( elemene) o działaniu przeciwrakowym ( anticancers, antitumor ) wzbudza apoptozę, działa cytotoksycznie

- eupatylinę ( eupatiline - flawon = 5,7 -dihydroxy-3,4,6-trimethoxyflavon ) wzbudzający apoptozę, hamujerozwój nowotworów, stosowany w fitoterapii do leczenia niektórych białaczek

-  santamarynę = santamarine , działa rozkurczowo, przeciwzapalnie i przeciwrakowo

- w olejku eterycznym wystepuje seskwiterpen - dawanon ( davanone ) o działaniu przeciwnowotworowym, stymulującym układ dokrewny i przeciwzakaźnym oraz immunostymulującym


c.d.n